David O

NDE Skala Greysona: 3
#408, #408.1

Opis doświadczenia

Soul Bared opowiada całe moje doświadczenie. Sprawdź to na: Kliknij tutaj
Profil mojego doświadczenia znajduje się na http://soulbared.com/ Wczesnym latem 1979 roku David Oakford (www.soulbared.com) miał 19 lat i miał problemy z radzeniem sobie ze swoją sytuacją życiową. Jego dzieciństwo nie zostało zaprojektowane tak, aby umożliwić mu właściwe radzenie sobie z życiem w ogóle. Nie miał poczucia własnej wartości, a wszystko, co robił, aby znaleźć wewnętrzny spokój, po prostu nie działało. Był wtedy dość nieszczęśliwy, czuł się zagubiony i niekochany. Sięgnął po narkotyki i alkohol. Musiał znaleźć spokój w sobie i czuł, że go wzywa. To na imprezie David przedawkował narkotyki i miał doświadczenie bliskie śmierci. Jego doświadczenie bliskie śmierci jest jednym z najbardziej przejmujących, jakie kiedykolwiek przeczytasz. Poniżej znajduje się jego świadectwo doświadczenia bliskiego śmierci, które pojawia się także w książce Kevina Williamsa Nothing Better Than Death.
David prosi, aby Jego doświadczenie na www.near-death.com zostało tutaj przedrukowane:

Położyłem się, aby wykorzystać stabilność Ziemi w wysiłku utrzymania kontaktu z rzeczywistością. Wiedziałem, że muszę to zrobić, aby móc wrócić.

Następnie ocknąłem się jadąc samochodem mojego przyjaciela. Myślałem, że pojechaliśmy na północ, przekroczyliśmy Most Mackinaw i wróciliśmy z powrotem. Przejechaliśmy obok mojego domu z dzieciństwa i zobaczyłem moich rodziców siedzących na werandzie.

Czułem się przyciągany do drzew. Widziałem i czułem ich siłę. Widziałem ich korzenie sięgające głęboko w ziemię. Mam na myśli to, że faktycznie widziałem fizyczne korzenie drzew sięgające pod ziemię. Opowiedziałem znajomym o tej jeździe samochodem po doświadczeniu, a oni powiedzieli mi, że jedyne miejsce, do którego poszedłem, to krzesło, na które mnie zanieśli, po tym jak zemdlałem na werandzie.

Obudziłem się na krześle, na które, jak mówili moi znajomi, wsadzili mnie nieco później. Kiedy się obudziłem, czułem, jak pracują narządy w moim ciele, każdy z osobna, a także wszystkie razem. Nigdzie nie widziałem moich przyjaciół. Widziałem wszystkie pokoje w domu jednocześnie. Stereogram grał album The Doors "Absolutely Live", tyle że głośność była dla mnie o wiele za wysoka. Ponieważ nie widziałem wokół żadnego z moich przyjaciół, wstałem i próbowałem ściszyć muzykę, ale nie mogłem. Bez względu na to, co robiłem, muzyka grała dalej. Znałem też ten stereogram. Miałem poważny problem z hałasem. Rozrywał mnie na kawałki i nie mogłem zrozumieć dlaczego, ani nie mogłem wyregulować głośności.

Zawołałem moich przyjaciół, ale nikt nie przyszedł. Próbowałem odłączyć stereogram, ale to też nie zadziałało. Za każdym razem, gdy próbowałem dotknąć kabla, aby go odłączyć, nie mogłem go uchwycić. "LA Woman" grało dalej, a dźwięk wstrząsał moją istotą.

Biegałem po całym domu, wołając przyjaciół, krzycząc wielokrotnie, że muzyka jest za głośna, ale nikt mnie nie słyszał. Błagałem, aby ściszyć muzykę. Próbowałem wyjść na zewnątrz, ale nie mogłem poczuć klamki. Widziałem światło dzienne na zewnątrz, ale nie mogłem wyjść. Skończyło się na tym, że schowałem się w łazience, w nieudanej próbie ucieczki przed hałasem. Spojrzałem w lustro i nie mogłem zobaczyć siebie. To bardzo mnie przeraziło.

Wróciłem do pokoju rodzinnego i zobaczyłem swoje ciało siedzące na krześle. Wyglądało, jakbym spał. Zastanawiałem się, jak mogę patrzeć na samego siebie. Trochę się wtedy przestraszyłem, ponieważ widziałem siebie z zewnątrz, pod każdym możliwym kątem, z wyjątkiem wewnętrznego kąta, pod którym byłem przyzwyczajony siebie widzieć.

Byłem sam. Byłem zdezorientowany i bardzo przestraszony. Próbowałem wrócić do swojego ciała, ale nie mogłem. Nie mogłem też dotknąć ziemi. Unosiłem się. Wzniosłem się w miejsce nad swoim ciałem i po prostu tam wisiałem. Nie mogłem się już poruszyć. Wezwałem pomoc, ale nikt nie przyszedł. Próbowałem wyjść przez drzwi, ale podobnie jak w przypadku stereogramu, nie mogłem dotknąć klamki. Byłem przestraszony i samotny i nie wiedziałem, co robić. Nie rozumiałem, co się ze mną dzieje.

Poprosiłem Boga o pomoc. Wierzyłem wtedy w Boga, ale byłem na Niego trochę zły z powodu okropnego życia, które przeżywałem. Rozumowałem, że gdyby Bóg rzeczywiście był wszechmocną i wszechwiedzącą istotą, jaką mnie uczono, nie pozwoliłby mi doświadczyć bólu, który przeżywałem przez całe życie. Pomyślałem, że jeśli był czas, kiedy potrzebowałem Boga, to właśnie teraz! Nie byłem rozczarowany rezultatem mojej prośby o pomoc.

Spojrzałem w stronę drzwi na zewnątrz i zobaczyłem stojącą tam piękną istotę. Jego stopy nie dotykały podłogi. Jego stopy po prostu rozpływały się w powietrzu. Wyglądał zarówno kobieco, jak i męsko i był młody. Nie mogłem określić jego/jej płci. Miał kręcone włosy i był mniej więcej mojego wzrostu. Miał wokół siebie taką poświatę. Ta poświata była zielona blisko niego, potem niebieska, a w górnych partiach czysto biała. Powiedział: "Jestem tutaj, aby ci pomóc", ale gdy mówił, jego usta się nie poruszały. Właściwie nie słyszałem, jak mówi swoimi uszami. Czułem to, co mówił.

Kiedy zobaczyłem tę istotę i przemówiła do mnie, przestałem się bać. Poczułem spokój i komfort, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Poczułem spokój, którego szukałem przez całe życie. To uczucie było mi bardzo znajome, jakbym czuł je już wcześniej, ale nie w tym życiu.

Ta cudowna istota nazwała mnie imieniem, którego nie pamiętam. Powiedziałem mu, że musiał mnie pomylić z kimś innym i że to imię, którego użył, nie jest moim. Roześmiał się i powiedział, że jestem wielkim "mistrzem" i że po prostu zapomniałem, kim jestem. Nie uwierzyłem mu, ponieważ nie wiedziałem wtedy dokładnie, czym jest "mistrz", a gdybym był tym wielkim mistrzem, nie miałbym wszystkich tych problemów, które miałem. Czułem się jak zła istota, ponieważ tak mi mówiono w życiu wielokrotnie przez wielu.

Powiedział mi swoje imię, ale go nie pamiętam. Powiedział mi, że był ze mną zawsze i że wie, że miałem bardzo trudne życie, i że pomoże mi zrozumieć dlaczego, jeśli naprawdę będę tego chciał. Powiedział, że pomoże mi przypomnieć sobie, kim jestem. Powiedział, że zrozumie, jeśli mu nie uwierzę, i zaoferował, że udowodni mi, że wie o mnie wszystko.

Opowiedział mi rzeczy, które robiłem jako dziecko, co udowodniło mi, że zawsze był ze mną. Opowiedział mi o rzeczach, o których tylko myślałem. Powiedział, że mogę iść wszędzie, gdzie tylko zechcę, i że pokaże mi, jak to zrobić, jeśli będę tego chciał. Powiedział, że jeśli będę musiał wrócić i zobaczyć swoje ciało, będę mógł. Moje ciało będzie w porządku, ponieważ byłem z nim wciąż w jakiś sposób połączony.

Kiedy rozmawialiśmy ze sobą, robiliśmy to telepatycznie. Wyraz jego twarzy był cały czas szczęśliwy.

Powiedziałem mu, że chciałbym zobaczyć piramidy w Egipcie, a także południowo-zachodnie Stany Zjednoczone. Powiedział mi, że wszystko, co muszę zrobić, to mu zaufać, pomyśleć o miejscu, do którego chcę iść, a my pójdziemy. Pomyślałem o piramidach i w jednej chwili tam byliśmy. Nie wiem, dlaczego wybrałem piramidy, po prostu przyszła mi taka myśl, więc poszedłem za nią. Kiedy tam byliśmy, powiedział mi kilka rzeczy o piramidach i Egipcie, których teraz nie pamiętam. Naprawdę chciałbym pamiętać, co wyjaśnił, gdy tam byliśmy, ponieważ wiem, że było to niezwykle ważne i dotyczyło przyszłości ludzkości.

Kiedy skończyliśmy w Egipcie, polecieliśmy na południowy zachód USA, ale lecieliśmy tam powoli, abym mógł zobaczyć widoki po drodze. Chciałem zobaczyć tę planetę oczami, które wtedy miałem. Widziałem kraje Dalekiego Wschodu i Ocean Spokojny. Na południowym zachodzie USA zapadała noc i widziałem to, co istota nazwała energią, emanującą z prawie wszystkiego, co widziałem, zwłaszcza z życia roślin i zwierząt. Energia była najsilniejsza na obszarach lądu i morza, które miały najmniej ludzi.

Energia była najniższa na obszarach, gdzie znajdowały się konstrukcje stworzone przez człowieka, w miastach świata. Energia, którą widziałem, pochodziła od ludzi mieszkających w miastach. Wyjaśniono mi, że ludzie są podstawowymi producentami energii w miastach, ale ze względu na ich stosunkowo niski poziom wibracji energia jest ogólnie niższa. Widziałem jednak wyższe źródła energii w miastach. Pokazano mi ludzi o wyższych poziomach energii, a niektórzy z nich rozmawiali z istotą, z którą byłem. Widziałem ciemne dusze podczas czasu, który istota i ja spędziliśmy na Gai. Ciemne dusze to duchy przywiązane do Ziemi, które odmawiają pójścia do światła. Żerują na energiach ludzi wciąż w ludzkiej postaci i próbują użyć tych dusz, aby zapobiec ewolucji ducha. Powiedziano mi, że jestem chroniony przed tymi ciemnymi, dopóki wybieram skupianie się na miłości we mnie. Ciemni nawet nie próbowali na nas wpływać, w rzeczywistości rzucili nam paskudne spojrzenia i odeszli. Powiedziano mi, że rozpoznam tych ciemnych, kiedy ich zobaczę, i powiedziano mi, aby powiedzieć im, żeby poszli do światła. Światło jest portalem do miejsca, do którego trafiają wszystkie dusze, jeśli wybiorą.

Widziałem energię także wokół ludzi, na wszystkich różnych poziomach i w różnych kolorach. Istota wyjaśniła mi ludzką energię. Powiedziała, że energia pochodząca od ludzi jest używana przez duchy do oceny stanu duchowego poszczególnych ludzi. Powiedziała, że im jaśniejszy i bardziej świetlisty kolor, tym bardziej zaawansowany jest duch. Powiedziała, że widzenie "aury" wokół ducha jest przydatne do określenia, jak bardzo dany duch musi popracować nad swoim rozwojem. Powiedziała, że wyższe istoty wiedzą, gdzie iść i co robić, aby pomóc duszy związanej z ziemią, aby mogła się rozwinąć, jeśli tak wybierze. Powiedziała mi, że wszystkie dusze mają tę energię, dlatego widziałem ją u każdego człowieka, na którego spojrzałem. Powiedziała, że jestem tego samego typu energii co on, ale moja wibracja jest niższa, gdy jestem w ludzkiej postaci, i że z czasem moja energia wzrośnie, aby dorównać jego intensywności, pod warunkiem że wybiorę inicjatywę świadomej ewolucji mojej duszy.

Powiedział mi, że jest wiele rzeczy na tej planecie, które duchy mogą zobaczyć, a których ludzie nie widzą swoimi oczami, ponieważ ich wibracje są tak niskie. Pokazał mi życie w drzewach, które mogłem zobaczyć jako duch, ale nie mogłem zobaczyć w swojej ludzkiej postaci.

Wyjaśnił, że istoty o wyższych wibracjach żyją na Ziemi, ale nie są ludźmi, są częścią samej Ziemi. Wyjaśnił, że te istoty są opiekunami życia fizycznego na planecie. Powiedział, że te istoty opiekują się tym, co nazywamy naturą. Są istoty, które opiekują się życiem roślinnym, mineralnym i wodnym. Te istoty niższej rangi pracują razem, aby zapewnić ochronę wszystkich aspektów natury i utrzymać jej zdrowie. Kiedy planeta ewoluowała, to właśnie te eteryczne istoty utrzymywały równowagę natury.

Wyjaśnił mi, że planeta, którą nazywamy Ziemią, ma naprawdę właściwą nazwę. Powiedział mi, że Ziemia nazywa się tak naprawdę "Gaja". Powiedział, że Gaja ma własną energię i że Gaja jest naprawdę prawdziwą żywą istotą. Zapytałem, czy tę energię można zobaczyć, a on powiedział, że musimy oddalić się od Gai, aby ją docenić i zobaczyć. Powiedział, że to ludzie mogą manipulować energią Gai poprzez swoje wybory. Powiedział, że jeśli ludzie wybiorą życie w harmonii z energią na Gai, jest to dobre dla Gai. Powiedział, że jeśli ludzie będą wykorzystywać Gaję, zranią ją, zmieniając jej strukturę energetyczną. Otrzymałem przykład, jak ludzie wylesili planetę i zmniejszyli dostępną energię szybciej, niż mogła być uzupełniona. Powiedział, że Gaja jest bardzo silna, ale została znacznie osłabiona, odkąd ludzie wybrali korzystanie z zasobów w sposób niezgodny z prawami wszechświata.

Zapytałem go, czy możemy polecieć w kosmos i zobaczyć energię Gai, a on powiedział tak. Powiedział, że nie ma ograniczeń co do tego, dokąd możemy pójść. Skupiłem myśl, zaufałem, a potem udaliśmy się w to, co znane jest jako przestrzeń kosmiczna.

Z dala od tej planety mogłem zobaczyć Gaję całą naraz. Była taka piękna. Widziałem aurę wokół Gai. Ta aura wpłynęła na mnie ogromnie. Poczułem głęboką miłość do tego pięknego miejsca. Słyszałem, jak Gaja się porusza, i powiedziano mi, że ten dźwięk to energia przepływająca do i z Gai. Moja wyjątkowa istota powiedziała mi, że Gaja jest najbardziej wyjątkową planetą, ponieważ została zaprojektowana, aby ludzie mogli żyć na niej wiecznie. Została stworzona, aby duch mógł się bawić, uczyć i rozwijać. Powiedział, że równowaga natury na Gai pozwala duchowi być w ludzkiej postaci, gdy duch żyje w harmonii z naturą.

Natura istnieje, aby skompensować obniżone wibracje i została stworzona, aby duchy mogły wystarczająco zaadaptować się i dostosować, aby być w fizycznym ludzkim ciele, mając jednocześnie dostęp do energii, która pomoże im się rozwijać. Wyjaśnił, że ludzie zostali zaprojektowani przez Boga, aby żyć wiecznie na Gai i nie powinni "umierać". Powiedział, że "umieranie" to stworzone przez człowieka ziemskie pojęcie, które oznacza niewiele w świecie ducha. Powodem, dla którego ludzie rzekomo umierają, jest to, że odeszli od równowagi natury i pozwalają, aby wpływały na nich rzeczy, które stworzyli, a które naruszają naturalne prawa wszechświata. Powiedział, że ludzie odeszli od życia w równowadze z naturą. Powiedział, że muszą na nowo nauczyć się harmonicznej równowagi, jeśli chcą przetrwać jako rasa i żyć na Gai wiecznie. Powiedział, że wciąż możliwe jest, aby ludzie nauczyli się tej harmonii i że jest to następny nadrzędny cel ludzi na Gai. Powiedziano mi, że ludzie w końcu uświadomią sobie, że muszą przywrócić harmonię, ale zanim ludzie w pełni zrozumieją, co robili Gai i będą pracować nad odwróceniem tego, co zrobili, zostanie wyrządzona wielka szkoda.

Podróżowaliśmy obok wszystkich planet w naszym Układzie Słonecznym. W pobliżu każdej planety słyszałem energię, tak jak na Gai. Widziałem też aury wokół każdej z nich. Widziałem na nich wszystkich też duchy. Mój przyjaciel powiedział mi, że wszystkie planety są miejscami dla duchów, aby żyć, uczyć się, a tym samym ewoluować. Widziałem wspaniałe miasta na każdej z tych planet. Wyjaśniono, że inne życie we wszechświecie nie jest łatwo widoczne, ponieważ wszystkie istoty mają wyższe wibracje, a większość duchów w ludzkiej postaci nie osiągnęła jeszcze wyższych wibracji wymaganych, aby je zobaczyć.

Istota powiedziała mi, że każda planeta ma temat do nauki i że każda z nich może być wybrana przez duszę, gdy jesteśmy między fizycznymi żywotami. Powiedział, że ćwiczymy na innych planetach, aby być gotowym do życia na Gai. Powiedział, że Gaja jest ostatecznym doświadczeniem dla duszy. Jest ostateczna, ponieważ nasze dusze ewoluują tutaj szybciej niż gdziekolwiek indziej. Powiedziano, że lekcje, których musimy się nauczyć, są trudne do nauczenia bez posiadania fizycznej formy.

Wyjaśnił, jak wybieramy fizyczne życie na Gai. Wyjaśnił mi, że wybrałem rodziców, do których się urodziłem, abym mógł nauczyć się tego, czego potrzebowałem, aby wystarczająco się rozwinąć, aby móc wrócić i wykonywać duchową pracę na Gai po osiągnięciu pewnego poziomu rozwoju. Powiedział, że mówi mi się te wszystkie rzeczy, abym mógł pomóc duszom połączyć się i przywrócić Gaję do harmonii.

Wyjaśnił mi kilka rzeczy na temat Boga, których nie pamiętam. Dotyczyły one wszechświata oraz jego rozmiaru i struktury. Pamiętam, że powiedział, że Boga nie można zobaczyć, ponieważ jest wszędzie. Powiedział mi, że Bóg kocha Gaję głęboko, tak jak mężczyzna kocha swoją żonę.

Mówił też o Jezusie. Powiedział mi, że Jezus był mistrzem, którego Bóg posłał na Ziemię, aby nauczyć ludzi, jak postępować wobec siebie nawzajem i znaleźć drogę powrotną na ścieżkę harmonii zarówno ze sobą, jak i z Gają.

Powiedziano mi, że Jezus jest istotą, której Bóg powierzył zapewnienie ewolucji dusz. Powiedział, że Jezus ma najwyższe wibracje ze wszystkich innych dusz. Powiedział, że Bóg darzy Jezusa największą łaską, ponieważ był najlepszym przykładem tego, co ludzie muszą robić. Następnie zobaczyłem Jezusa. Widziałem jego światło. Światło Jezusa było najczystsze, jakie kiedykolwiek widziałem. Nie było potrzeby słów. Były tylko uczucia miłości, których nie mogę nawet zacząć opisywać.

Powiedziano mi, że kochanie siebie nawzajem jest tym, co dusze muszą robić, aby pokój i harmonia stały się standardem na Gai.

Powiedziano mi, że istnieje hierarchia we wszechświecie, która jest oddana zachowaniu harmonii wszechświata. Powiedziano mi, że ludzie są integralną częścią tej harmonii i że wolna wola, którą mamy, jest częścią dusz, która pozwala ludziom służyć wszechświatowi.

Po tym, jak wyjaśnił mi te rzeczy, byłem w stanie zobaczyć cały nasz Układ Słoneczny naraz w pełnym kolorze. Planety były ustawione w jednej linii i widziałem je wszystkie od Plutona do słońca. Poczułem się bardzo błogosławiony i bardzo ważny. Otrzymałem ten wielki dar i nie do końca rozumiałem dlaczego. Unosiłem się tam, istota, która celowo zadawała ból innym duszom, a jednak nikt nie pytał mnie o to, co zrobiłem. W rzeczywistości otrzymałem zaszczyt otrzymania odpowiedzi na pytania, które większość ludzi zadaje sobie przez całe życie.

Podziękowałem tej kochającej istocie za wyjaśnienie i pokazanie mi tego, co robiła. Powiedział mi, że ma mi więcej do pokazania, jeśli jestem gotowy tego doświadczyć. Powiedziałem, że jestem gotowy. Nie wiedziałem, dlaczego zostałem wybrany, ale nie miałem zamiaru kwestionować dlaczego. Wydawało mi się to wtedy po prostu małe.

Zaczęliśmy wracać w kierunku Gai. Udaliśmy się w miejsce w cieniu Gai. To było wielkie miasto w chmurach. Miasto miało piękne białe budynki, jak okiem sięgnąć. Widziałem tam żyjące duchy, wszystkie z wibracjami, ale bez prawdziwego fizycznego ciała. Ci mieszkańcy chodzili do i z budynków - szli do pracy i na zabawę. Widziałem miejsce, do którego duchy szły po to, co myślałem, że jest wodą. Nie było tam żadnych pojazdów. Duchy wydawały się poruszać w ten sam sposób, w jaki ja i moja istota się poruszaliśmy - latając.

Miasto nie miało granic, które mógłbym zobaczyć. Było to miejsce pełne wszelkiego rodzaju życia. Była tam natura, wiele czystych roślin, drzew i wody, tak jak na Gai, ale bardziej czystych. Natura była tam absolutnie doskonała. Nie była zepsuta przez ludzką manipulację. To miejsce było jak Gaja, tylko bez problemów i negatywności. Poczułem, że to jest to, co w ziemskich pojęciach nazywa się niebem.

Widziałem duchy podróżujące do i z Gai oraz miasta. Mogłem określić rozwój duchów podróżujących tam i z powrotem po energii, którą emanowały. Widziałem, że zwierzęta przychodzą i odchodzą z Ziemi tak samo jak ludzie. Widziałem wiele duchów opuszczających Gaję z przewodnikami i widziałem duchy wracające na Gaję bez przewodników. Istota powiedziała mi, że niektóre z przechodzących duchów to te, które pracowały z ludźmi na Gai. Mogłem rozróżnić rodzaje duchów, które wykonywały pracę, i duchy, które przychodziły do wielkiego miasta, aby się uzupełnić, by ostatecznie wrócić na Gaję, aby doświadczać i dalej ewoluować. Czułem emocje tych, którzy wracali na uzupełnienie. Czułem, że niektóre z nich były smutne, pokonane i przestraszone, podobnie jak ja się czułem, zanim podeszła do mnie moja istota.

Moja istota zabrała mnie do jednego z większych budynków. W środku widziałem wiele pracujących duchów. Robiły rzeczy podobne do zawodów na Ziemi. Kiedy przechodziliśmy obok duchów, patrzyły na mnie. Myślę, że mnie oceniały ze względu na istotę, z którą byłem.

Poszliśmy na górę i zobaczyłem duchy, które mnie znały. Przywitały mnie i zapytały, jak się mam. Dały mi rady, których nie pamiętam. Myślałem, że dostanę tam pracę, ale istota wiedziała, że tak myślę, i powiedziała mi, że najpierw muszę coś zrobić.

Byłem w ekstazie. Byłem w niebie pomimo wszystkiego, co zrobiłem w swoim życiu na Gai. Doświadczałem tego, o czym większość ludzi tylko marzy. Miłość, którą tam czułem, była tą samą miłością, którą czułem, gdy zobaczyłem Jezusa. Szukałem na Gai tego, co tak naprawdę było tym samym miejscem, w którym wtedy byłem. Szukałem na Gai uczucia, które czułem w tamtej chwili. Znalazłem to, czego szukałem przez całe życie. Byłem naprawdę szczęśliwy. Byłem w domu i wiedziałem o tym. Byłem gotowy zostać i wykonywać jakąkolwiek pracę, którą mi powierzono.

Moja istota zabrała mnie do innego budynku, który był wyjątkowy. Był większy od innych i porastały go najbardziej zielone liście, jakie kiedykolwiek widziałem, zdobiąc go jak świątynię. Weszliśmy przez podwójne drzwi, które świeciły życiem. Wnętrze było ozdobione boazerią, którą istota nazwała "żywym" drewnem z drzew rosnących w tym cudownym miejscu. Zaprowadził mnie do dużych podwójnych drzwi i kazał czekać na tej ławce, podczas gdy on wszedł do środka.

Jakiś czas później wyszedł z pokoju. Powiedział mi, abym wszedł do pokoju, i powiedział, że będzie na mnie czekać i żebym się nie martwił. Ostrzegł mnie, abym był szczery wobec istot w pokoju. Powiedział, że nie są sędziami, ale raczej tymi, którzy oceniają rozwój duszy na podstawie jej historii. Powiedział mi, abym pamiętał, kim jestem, i powstrzymał się od strachu. Wiedziałem, że prędzej czy później będę musiał opuścić tę istotę, ale cieszyłem się, że będzie na mnie czekać. Trochę bałem się go zostawić, ale czułem, że jestem chroniony i wiedziałem, że będę tutaj chroniony.

Wszedłem i zobaczyłem grupę kilku duchów siedzących przy stole. Stół był wykonany ze świecącego drewna i był doskonały pod każdym względem. Duchy wokół tego stołu miały najwyższe wibracje, jakie do tej pory widziałem, z wyjątkiem Jezusa.

Spojrzałem na te istoty i rozpoznałem je. Nie wiem, skąd je rozpoznałem, ale wszystkie wydawały mi się znajome. Po prostu na mnie patrzyły.

Nagle zobaczyłem moich rodziców na Ziemi, zanim się urodziłem. Zobaczyłem, jak się zeszli, i obserwowałem, jak mają mojego brata i siostrę przede mną. Widziałem ich pozytywne i negatywne strony i oceniłem je zgodnie z tym, co wiedziałem, że muszę zrobić na Gai. Istoty zapytały mnie, jak i dlaczego wybrałem tych konkretnych rodziców, i poprosiły, abym im powiedział. Powiedziały, że wiem, jak i dlaczego ich wybrałem, i poprosiły, abym powiedział im dlaczego. Nie wiem, skąd to się wzięło, ale powiedziałem im, jak i dlaczego, i zgodziły się ze mną. Wybrałem ich, aby pomóc im na ich drodze, a także osiągnąć moją naukę.

Widziałem, jak moja dusza szła do mojej matki i weszła do niej. Widziałem siebie rodzącego się z perspektywy obserwatora, a także doświadczając tego faktycznie. Następnie widziałem całe swoje życie z perspektywy obserwatora oraz z perspektywy tych, na których moje działania miały wpływ. Czułem uczucia, które czuli w wyniku rzeczy, które im zrobiłem. Widziałem zarówno pozytywne, jak i negatywne rzeczy, które zrobiłem, tak jak się naprawdę wydarzyły, nic nie zostało pominięte ani przedstawione niedokładnie.

Doświadczyłem surowości ponownych narodzin. Doświadczyłem opuszczenia nieba i tranzytu na Gaję. Widziałem siebie jako bezradne niemowlę, które potrzebowało matki do wszystkiego. Doświadczyłem miłości mojego ojca, a także jego gniewu. Doświadczyłem miłości mojej matki, jej strachu i gniewu. Widziałem wszystkie dobre i złe rzeczy z lat mo

Opis doświadczenia 408.1

) 27/10/2001
Krótko mówiąc, przedawkowałem narkotyk, który myślałem, że to THC, ale w rzeczywistości był to PCP zmieszany z trutką na szczury. Byłem na imprezie, którą zorganizowałem dla moich przyjaciół, ponieważ zamierzałem opuścić miasto i spróbować uzdrowić się z tego, co później okazało się depresją kliniczną.
Poprosiłem Boga o pomoc, gdy zdałem sobie sprawę, że moja dusza oddzieliła się od ciała, a istota światła przyszła mi pomóc. Ta istota wiedziała o mnie wszystko i zaoferowała pomoc w przypomnieniu sobie, kim jestem.
Ta istota pomogła mi przypomnieć sobie, jak podróżować w świecie duchów. Poszliśmy do Egiptu, gdzie pokazano mi przeszłość i teraźniejszość istniejące jako jedna całość. Wyjaśniono mi funkcję piramid oraz wydarzenie z pewnego mojego poprzedniego życia, które wiązało się z moją obecną misją. Wiele z tego, co mi pokazano, nie rozumiem ani nie pamiętam.
Po Egipcie okrążyliśmy planetę i dotarliśmy do Stanów Zjednoczonych. Po drodze zobaczyłem specjalne miejsca na planecie, które były kluczowe dla jej energii. Zrozumiałem, jak myśli i czyny ludzi wpływają na energię planety. Pokazano mi zagubione duchy oraz duchy, które próbowały pomóc im dotrzeć do światła. Pokazano mi aury ludzi i naszej planety, a ich cel został mi wyjaśniony. Poszliśmy na Księżyc, a ja dowiedziałem się o jego przeznaczeniu. Zobaczyłem aurę Ziemi z Księżyca. Powiedziano mi, że nasza planeta tak naprawdę nazywa się „Gaja”. Trafiłem do miejsca, które wierzę, że było Gają na początku.
Następnie udaliśmy się do gwiazdy, którą wybrałem i chciałem do niej wejść, ale odradzono mi to, ponieważ istota, z którą byłem, chciała, abym był w pełni gotowy, zanim wejdę. W drodze do gwiazdy minęliśmy wszystkie planety w naszym Układzie Słonecznym. Zobaczyłem życie duchowe na każdej planecie i powiedziano mi, że każda z nich jest miejscem, gdzie zachodzą różne aspekty ewolucji ducha.
Spotkałem naprawdę wspaniałą istotę światła, którą zrozumiałem jako Jezusa. Wziął mnie do siebie, a jedyne co pamiętam, że powiedział to: Powiedz im, aby się wzajemnie kochali.
Po tym, jak byłem z tą istotą, zobaczyłem wszystkie planety w pełnym kolorze i dźwięku, ustawione w rzędzie. Mogłem słyszeć ich energie, czuć i widzieć ich aury.
Potem moja eskortująca istota zabrała mnie do miejsca w cieniu Gai. Było to wielkie duchowe miasto, które było swego rodzaju centrum usługowym dla dusz. Widziałem dusze ludzi i zwierząt przychodzące i odchodzące z Gai. Zostałem zaprowadzony do budynku, gdzie spotkałem duchy, które mnie znały, pytały, jak mi idzie na Gai, i udzieliły mi kochających rad, których nie pamiętam. Następnie zostałem zabrany do dużego budynku, który był ogromny i wyjątkowy. Rozpoznałem ten budynek.
Poproszono mnie, abym poczekał na ławce, podczas gdy moja eskorta przeszła przez podwójne drzwi. Pamiętałem ławkę i podwójne drzwi także z wcześniejszego czasu. Po chwili eskorta wyszła i powiedziała, że muszę wejść do środka. Ostrzegła mnie, abym był szczery wobec grupy istot w środku i nie martwił się. Wszedłem do środka i zobaczyłem grupę istot, które rozpoznałem. Te istoty pokazały mi moje życie od momentu, gdy wybrałem rodziców, aż do chwili mojej śmierci. Zapytały mnie, czy wpłynąłem na więcej dusz pozytywnie czy negatywnie. Powiedziałem im, że negatywnie, ale myślałem o kłamstwie, ponieważ wiedziałem, że moja przyszłość zależy od mojej odpowiedzi. Chciałem zostać w tym miejscu z powodu miłości, którą tam czułem. Człowiek czuł się tam dobrze, jak w domu.
Oczywiście istoty znały moje myśli. Powiedziano mi, że mogę zostać, jeśli chcę, ale moje zobowiązanie nadal musiałoby zostać spełnione, bez względu na to, co wybiorę. Przypomniały mi, że jeśli zostanę, mój rozwój będzie wolniejszy i mogę chcieć wrócić na Gaję, aby skończyć wcześniej. Próbowałem argumentować, ale to na nic. Kazano mi opuścić pokój.
Moja eskortująca istota spotkała mnie na zewnątrz pokoju i zapytała, co się stało. Powiedziałem jej, a ona poradziła, abym podjął ostrożną decyzję. Zabrano mnie do ogrodu i zostawiono samego do myślenia. Poprosiłem, aby wróciła, bym mógł zadać pytania. Zapytałem, jak wyglądałoby moje życie, gdybym wrócił, a ona pokazała mi kilka rzeczy, które bym zrobił. Wyjaśniła znaczenie dzieci, które miałem przyprowadzić na Gaję, i wskazała jedno z nich jako kluczowe dla przyszłości Gai.
Po tym wszystkim, co mi pokazano, uznałem, że moje myśli były samolubne i nie leżały w najlepszym interesie samego wszechświata, i zgodziłem się, że powinienem wrócić na Gaję. Moja eskortująca istota zabrała mnie nad rzekę, dotknęła mnie w miejscu, które byłoby moimi ustami, i powiedziała, że jeśli wskoczę do rzeki, znajdę drogę powrotną do swojego ciała. Skoczyłem i wróciłem tutaj.
Jest o wiele więcej tej historii, dlatego piszę o niej książkę. Gorąco polecam przeczytanie profilu mojego doświadczenia na stronie near-death.com, ponieważ lepiej opowiada tę historię.

Informacje ogólne

Gender:
Mężczyzna
Date NDE Occurred:
Czerwiec 1978

Elementy NDE

Czy w czasie twojego doświadczenia zdarzyło się związane z tym zdarzenie zagrażające życiu?
Tak Wypadek Przedawkowanie narkotyków, PCP zmieszane z trutką na szczury. (wciągnięte jak kokaina) Śmierć kliniczna Miałem przedawkowanie narkotyków, które z pewnością zagrażało życiu.
Jak oceniasz treść swojego doświadczenia?
Mieszane
Doświadczenie obejmowało
Doświadczenie poza ciałem
Czy czułeś się oddzielony od swojego ciała?
Tak Widziałem swoje ciało na krześle i nie mogłem do niego wejść.
Kiedy podczas doświadczenia osiągnąłeś najwyższy poziom świadomości i czujności?
Byłem czujny przez cały czas.
Czy czas wydawał się przyspieszać lub zwalniać?
Wszystko wydawało się dziać jednocześnie; lub czas zatrzymał się lub stracił wszelkie znaczenie W Egipcie widziałem przeszłość i teraźniejszość jako jedno.
Czy twój słuch różnił się w jakiś sposób od normalnego?
Słyszałem energie planet i słyszałem pieśń, którą tworzy moje ciało, była jak piękna melodia, która zanikała. Słyszałem śpiew moich organów, a potem ich zanikanie.
Czy przeszedłeś przez tunel?
Niepewny Mogłem być w tunelu zaraz po tym, jak straciłem przytomność.
Czy napotkałeś lub stałeś się świadomy jakichkolwiek zmarłych (lub żywych) istot?
Tak Widziałem wiele duchowych istot na Gai i w tym, co uważam za niebo. Niektóre istoty znałem, inne nie. Nie widziałem nikogo, kogo znałem z mojego obecnego życia.
Doświadczenie obejmowało
Pustka
Doświadczenie obejmowało
Światło
Czy widziałeś nieziemskie światło?
Tak Myślę, że światło, które widziałem, było gwiazdą, do której poszliśmy.
Doświadczenie obejmowało
Krajobraz lub miasto
Czy wydawało ci się, że wkroczyłeś do innego, nieziemskiego świata?
Wyraźnie mistyczne lub nieziemskie królestwo Widziałem duchowe miasto i inne planety w naszym układzie słonecznym. Widziałem przeszłość i teraźniejszość jako jedno.
Doświadczenie obejmowało
Silny ton emocjonalny
Jakie inne emocje odczuwałeś podczas doświadczenia?
Czułem ekstremalną miłość, której nie jestem w stanie opisać.
Doświadczenie obejmowało
Specjalna wiedza
Czy nagle wydawało się, że rozumiesz wszystko?
Wszystko o wszechświecie Rozumiałem wszystko, co mi pokazano, gdy mi to pokazano. Rozumiem, że jesteśmy tutaj, aby cieszyć się tą planetą i uczyć się wzrastać, aby być miłością.
Doświadczenie obejmowało
Przegląd życia
Czy sceny z przeszłości wróciły do ciebie?
Moja przeszłość przemknęła mi przed oczami, poza moją kontrolą Widziałem swoje dzieciństwo i czułem emocje, które moje działania wywołały u innych. Dowiedziałem się, że wiele rzeczy, które uważałem za złe, niekoniecznie były złe. Dowiedziałem się również o okazjach do kochania innych, które przepuściłem. Dowiedziałem się, że niezależnie od tego, co mi zrobiono, jest więcej w tej historii, niż moje ego może dostrzec lub zrozumieć. Mój przegląd życia pomógł mi, ponieważ teraz bardziej biorę pod uwagę uczucia innych, gdy działam.
Czy przychodziły ci obrazy z przyszłości?
Sceny z przyszłości świata Pokazano mi wiele rzeczy, które wydarzą się w moim życiu osobistym. Wiedziałem, że będę miał trudności w małżeństwie i karierze. Wiele z tego, co mi pokazano, spełniło się do tej pory.
Doświadczenie obejmowało
Granica
Czy dotarłeś do granicy lub ograniczającej struktury fizycznej?
Tak Poszedłem do gwiazdy, do której nie mogłem wejść.
Czy dotarłeś do granicy lub punktu bez powrotu?
Dotarłem do bariery, której nie mogłem przekroczyć; lub zostałem odesłany wbrew mojej woli Podjąłem decyzję. To była najtrudniejsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjąłem. Była trudna, dopóki nie zrozumiałem wartości bycia użytecznym dla innych. Ciężko było przełknąć dumę i podjąć decyzję o pomaganiu innym.

Bóg, duchowość i religia

Jaka była twoja religia przed twoim doświadczeniem?
Umiarkowany Byłem potwierdzonym, ale ekskomunikowanym luteraninem, który wierzył w boga, ale był sceptyczny co do intencji samej religii. Czułem, że kościół, do którego chodziłem, był nastawiony na pieniądze i pełen negatywności.
Czy doświadczyłeś zmiany wartości i przekonań z powodu swojego doświadczenia?
Tak Jestem nieco bardziej tolerancyjny wobec przekonań innych ludzi, ale musiałem to wypracować z czasem. Doświadczenie nie przyniosło magicznego rozwiązania, choć wskazało mi narzędzia, których mogę użyć, aby samemu się uczyć.
Doświadczenie obejmowało
Obecność nieziemskich istot

Po NDE

Czy doświadczenie było trudne do wyrażenia słowami?
Nie Mogę łatwo opowiedzieć to doświadczenie.
Czy po przeżyciu posiadasz jakiekolwiek zdolności psychiczne, niezwykłe lub inne specjalne dary, których nie miałeś przed doświadczeniem?
Niepewny. Moja intuicja jest dobra. Prawdopodobnie mógłbym być dobrym medium, gdybym uznał to za cel swojego życia i postanowił rozwinąć potencjał, który wiem, że mam. Czuję jednak, że takie zdolności są w każdym.
Czy są jakieś jedno lub kilka części Twojego doświadczenia, które są dla Ciebie szczególnie znaczące lub ważne? Proszę wyjaśnić.
Najlepsze było widzenie i odczuwanie energii istoty, którą uważam za Jezusa. Następne najlepsze było widzenie i odczuwanie Gai oraz innych planet.
Czy kiedykolwiek dzieliłeś się tym doświadczeniem z innymi?
Tak. Początkowo reakcje innych były niedowierzaniem i uniesionymi brwiami. Dopiero gdy zacząłem dzielić się tym, co się wydarzyło, z ludźmi na czatach AOL, otrzymałem pozytywne reakcje i zachętę do podzielenia się tym. Odkąd napisałem profil opublikowany na stronie Kevina Williamsa, otrzymałem ponad 500 listów, z których 98% zawiera pozytywne komentarze i wdzięczność za podzielenie się moją historią. Wielu ludzi stało się nieco bardziej kochającymi i życzliwymi po przeczytaniu mojej historii.
Czy kiedykolwiek w twoim życiu coś odtworzyło jakąkolwiek część tego doświadczenia?
Nie
Czy jest jeszcze coś, co chciałbyś/aś dodać o swoim doświadczeniu?
Jest więcej w tym doświadczeniu, niż na pierwszy rzut oka. Najlepiej byłoby skontaktować się ze mną bezpośrednio, abym mógł wyjaśnić.
Czy są jakieś inne pytania, które moglibyśmy zadać, aby pomóc ci w komunikacji swojego doświadczenia?
Jest tak wiele pytań. Przy takim doświadczeniu jak moje, lepiej byłoby porozmawiać ze mną o tym. Ogólnie jednak uznałem kwestionariusz za bardzo dokładny.