Bonnie C
NDE
Skala Greysona: 12
#7180, #3540
- KrajStany Zjednoczone
- PłećF
- WiekOlder
- Data doświadczenia3/5/2014, 1/18/1948
- Data przesłania4/4/2014, 3/7/2008
Doświadczenie obejmowało
Czas stracił całe znaczenieWidzenie swojej przeszłości (Przegląd życia)Widzenie jasnego nieziemskiego światłaZrozumienie wszystkiego o wszechświecieOOB, Doświadczenie poza ciałemPoczucie jedności z wszechświatemPrawdopodobnie doświadczył śmierci klinicznejOBE, Observed concurrent events away from bodyŚwiat duchowy jest bardziej rzeczywisty niż rzeczywistość fizycznaCzas jest iluzją i nie istnieje w świecie duchowymZobaczyli kolory, których nigdy wcześniej nie widzieliWrócił wbrew swojej woli
Widzę trzy klony na naszym podwórku ozdobione liśćmi we wszystkich odcieniach tęczy. Żółty, złoty, pomarańczowy, rudy, brązowy, czerwienie, bordowy, zielenie, fioletowy. Widok tak piękny, że aż chce się z niego wybuchnąć muzyką. Teraz poruszam się „w górę”, jak balon wypełniony helem, wznoszę się. Teraz widzę całą dolinę, w której mieszkamy. Główną ulicę, wieże kościołów, moją szkołę, starą Papiernię, Fabrykę Butów Bluma, wydawnictwo F.A. Owen, Szkółkę Kelly Brothers, lotnisko, Foster Wheeler Corporation, hotel Bernarda McFaddena na East Hill. A najbardziej uderzające ze wszystkiego – „mokradła” na północnym krańcu miasta.
Powodem, dla którego zadzwoniłem pod numer 911 5 marca 2014 roku, było to, że przez cztery godziny tego ranka (od 9:30 do 14:00) doświadczałem epizodów, podczas których czułem, że zaraz 'zemdleję' lub 'umrę', a pierwsze kilka epizodów obejmowało tylko to uczucie. Nie miałem żadnych innych objawów, dopóki ogromny błysk gorąca, który przeszył moje ciało i sprawił, że poczułem, jakby moja krew płonęła, nie towarzyszył ostatnim dwóm epizodom. Wtedy wiedziałem, że to poważne i zadzwoniłem. Kiedy zobaczyłem, że odczyt mojego elektrokardiogramu (EKG) stał się linią prostą, natychmiast opuściłem swoje ciało, nie będąc już na izbie przyjęć.
Nagle byłem całkowicie świadomy, że nie mam już ziemskiego ciała. Wiedziałem to bez wątpienia. Jedynym zmysłem, jaki miałem, był wzrok i uważność. Czułem się, jakbym znajdował się centralnie w futrynie drzwi, które otwierały się na inny wymiar tuż przede mną. To nie był tunel. To była 'przestrzeń' bez określonych granic. Bardziej jak przygotowanie do opuszczenia jednego 'pokoju' i wejścia do innego. Ta 'przestrzeń', w którą patrzyłem, była całkowicie wypełniona białym światłem. Jedyną inną cechą charakterystyczną była czarna ścieżka, która w moim umyśle wydawała się mieć około metr szerokości, ale rozciągała się przede mną i ciągnęła bez końca. Nie było żadnych ludzi. Nikt do mnie nie mówił. W ogóle nie było dźwięku. Gdy patrzyłem na ścieżkę, czułem ciekawość i zadawałem sobie pytania: 'Do czego to służy?', 'Dokąd prowadzi?', 'Czy powinienem teraz coś zrobić?' Powiedziałem sobie: 'Ta czarna ścieżka przypomina mi ruchome chodniki, które widuje się na niektórych lotniskach.' Czułem, że to, co się działo, było bardziej realne niż moje życie w ciele. Był to niezwykle przyjemny stan umysłu. Nie odczuwałem żadnego strachu ani niepokoju. Ogromnie się tym cieszyłem.
Nagle 'obudziłem się' na noszach na izbie przyjęć, a lekarz i sześć innych osób wokół mnie podłączali mnie do zewnętrznego urządzenia stymulującego. Panowała gorączkowa aktywność. Gdy podłączyli zewnętrzne urządzenie stymulujące, mój zapis EKG powrócił na monitorze telemetrycznym. Lekarz z izby przyjęć 'krzyczał' (tak to odczuwałem) do mnie, stojąc u stóp noszy: 'Tak mi przykro, że cię to spotyka, ale, chłopie, cieszę się, że dotarłeś tutaj, kiedy to się stało.' Trzymał wydruk taśmy EKG i jednocześnie mi go pokazywał. Kontynuował: 'Wysyłamy cię natychmiast do Szpitala św. Józefa, bezpośrednio na oddział kardiologii, ponieważ masz całkowity blok serca i potrzebujesz wewnętrznego rozrusznika, a my tego tu nie robimy.' Załadowali mnie do karetki, z podłączonym zewnętrznym urządzeniem stymulującym, i przewieźli do Centrum Serca Szpitala św. Józefa.
Date NDE Occurred:
3/5/14
Czy w czasie twojego doświadczenia zdarzyło się związane z tym zdarzenie zagrażające życiu?
Tak, wydarzenie zagrażające życiu, ale nie śmierć kliniczna. Zostałem zabrany na SOR karetką z domu. Leżałem na noszach na SOR i byłem podłączony do telemetrii serca z powodu objawów, które miałem. Monitor telemetrii był ustawiony tak, że cały czas go widziałem. Gdy byłem sam w pokoju w czasie zdarzenia, zobaczyłem, że mój zapis EKG nagle stał się płaski. Moje serce przestało bić. [Uwaga redaktora: Monitor telemetrii pozwala personelowi medycznemu śledzić pomiary i dane serca z odległości.]
Jak oceniasz treść swojego doświadczenia?
Całkowicie przyjemne
Doświadczenie obejmowało
Doświadczenie poza ciałem
Czy czułeś się oddzielony od swojego ciała?
Nie
Wyraźnie opuściłem swoje ciało i istniałem poza nim
Jak twój najwyższy poziom świadomości i czujności podczas doświadczenia porównał się do twojej normalnej, codziennej świadomości i czujności?
Bardziej świadomy i czujny niż normalnie. Cały czas czułem się 'bardziej realny', 'bardziej żywy', 'bardziej świadomy', 'bardziej uważny': czułem się, bez wątpienia, lepiej niż będąc 'żywym' w swoim ciele, jak to znamy.
Kiedy podczas doświadczenia osiągnąłeś najwyższy poziom świadomości i czujności?
Trudno odpowiedzieć, ponieważ całe doświadczenie trwało tylko 60 sekund. Mogę odpowiedzieć najlepiej, mówiąc, że czułem się na najwyższym poziomie świadomości i czujności przez cały czas.
Czy twoje myśli przyspieszyły?
Nie
Czy czas wydawał się przyspieszać lub zwalniać?
Nie
Czy twoje zmysły były bardziej wyostrzone niż zwykle?
Bardziej wyraziste niż zwykle
Proszę porównać swoje widzenie podczas doświadczenia do codziennego widzenia, które miałeś bezpośrednio przed czasem doświadczenia
Wzrok był jedynym zmysłem, jaki miałem. Był centralny, skierowany do przodu, bez widzenia peryferyjnego, wyraźny, ostry, z bardzo przyjemną białą światłością. Jedyne kolory, jakie widziałem, to biała światłość i czarna 'ścieżka'. To było jak czyste, nieskażone widzenie.
Proszę porównać swoje słyszenie podczas doświadczenia do codziennego słyszenia, które miałeś bezpośrednio przed czasem doświadczenia
Nie było żadnego dźwięku podczas doświadczenia.
Czy wydawało się, że jesteś świadomy wydarzeń gdzie indziej?
Nie
Doświadczenie obejmowało
Tunel
Czy przeszedłeś przez tunel?
Nie
Czy w swoim doświadczeniu widziałeś jakieś istoty?
Nie
Czy napotkałeś lub stałeś się świadomy jakichkolwiek zmarłych (lub żywych) istot?
Nie
Doświadczenie obejmowało
Nieziemskie światło
Czy widziałeś lub czułeś się otoczony przez jaskrawe światło?
Światło wyraźnie mistycznego lub innoświatowego pochodzenia
Czy widziałeś nieziemskie światło?
Tak. Światło nie pochodziło z żadnego źródła. Nie było jak 'światło słoneczne': było czyste, białe. Nie ostro jasne, ale przyjemne i obejmujące mnie.
Czy wydawało ci się, że wkroczyłeś do innego, nieziemskiego świata?
Wyraźnie mistyczna lub nieziemska kraina. Odpowiadając na to pytanie, muszę powiedzieć, że czułem się jak na progu wejścia w tę przestrzeń. Kiedy nagle uświadomiłem sobie, że jestem poza swoim ziemskim ciałem, miałem wrażenie jakby 'framugi drzwi' wokół mnie, ale nadal byłem w środku tej 'framugi' i tylko patrzyłem w nieziemską przestrzeń, na którą patrzyłem. Nigdy faktycznie do niej nie wszedłem, ale mogłem ją tylko widzieć.
Jakie inne emocje odczuwałeś podczas doświadczenia?
Natychmiast poczułem się nieważki, bez ciężaru, pozbawiony ciała, wolny, lekki, przewiewny i prawie jakbym mógł latać. Ogromnie mi się to podobało. Czułem, że chcę, żeby tak pozostało.
Czy odczuwałeś spokój lub przyjemność?
Niesamowity spokój lub przyjemność
Czy odczuwałeś radość?
Szczęście
Czy czułeś poczucie harmonii lub jedności z wszechświatem?
Nie czułem już konfliktu z naturą
Czy nagle wydawało się, że rozumiesz wszystko?
Nie
Czy sceny z przeszłości wróciły do ciebie?
Nie
Czy przychodziły ci obrazy z przyszłości?
Nie
Doświadczenie obejmowało
Granica
Czy dotarłeś do granicy lub ograniczającej struktury fizycznej?
Nie
Czy dotarłeś do granicy lub punktu bez powrotu?
Nie
Jakie znaczenie miało dla ciebie życie religijne/spiritualne przed twoim doświadczeniem
Bardzo ważne dla mnie
Jaka była twoja religia przed twoim doświadczeniem?
Chrześcijanin-Protestant. Jestem bezwyznaniowym chrześcijaninem od 12. roku życia
Czy twoje praktyki religijne zmieniły się od czasu twojego doświadczenia?
Nie
Jakie znaczenie ma dla ciebie życie religijne/spiritualne po twoim doświadczeniu
Bardzo ważne dla mnie
Jaka jest twoja religia teraz?
Chrześcijanin-Protestant
Czy twoje doświadczenie zawierało cechy zgodne z twoimi ziemskimi przekonaniami?
Treść całkowicie zgodna z wierzeniami, które miałeś w momencie doświadczenia
Czy doświadczyłeś zmiany wartości i przekonań z powodu swojego doświadczenia?
Tak Nie mam teraz absolutnie żadnego strachu przed śmiercią: żadnego, zupełnie. Widzę śmierć tylko jako przejście, a nie coś, czego należy się bać.
Czy wydawało ci się, że napotkałeś mistyczne istnienie lub obecność, albo słyszałeś nierozpoznawalny głos?
Nie
Czy widziałeś zmarłych lub duchy religijne?
Nie
Czy napotkałeś lub stałeś się świadomy istot, które wcześniej żyły na ziemi i są opisane w religiach (na przykład: Jezus, Mahomet, Budda, itp.)?
Nie
Czy w czasie swojego doświadczenia zdobyłeś informacje na temat istnienia Boga?
Nie
Czy w czasie swojego doświadczenia zdobyłeś informacje na temat uniwersalnego połączenia lub jedności?
Nie
Czy wierzyłeś w istnienie Boga przed swoim doświadczeniem?
Bóg na pewno istnieje
Czy w czasie swojego doświadczenia zdobyłeś informacje na temat istnienia Boga?
Nie
Czy wierzysz w istnienie Boga po swoim doświadczeniu?
Bóg na pewno istnieje
Czy w czasie swojego doświadczenia zdobyłeś specjalną wiedzę lub informacje na temat swojego celu?
Nie
Czy wierzyłeś, że nasze ziemskie życie jest znaczące i pełne sensu przed twoim doświadczeniem
Są znaczące i ważne
Czy w czasie swojego doświadczenia zdobyłeś informacje na temat sensu życia?
Nie
Czy wierzyłeś w życie po śmierci przed swoim doświadczeniem
Istnienie życia po śmierci jest pewne
Czy wierzysz w życie po śmierci po swoim doświadczeniu
Istnienie życia po śmierci jest pewne Nie
Czy bałeś się śmierci przed swoim doświadczeniem
Lekko bałem się śmierci
Czy boisz się śmierci po swoim doświadczeniu
Nie boję się śmierci
Czy bałeś się żyć swoim życiem przed swoim doświadczeniem
Nie boję się w życiu ziemskim
Czy bałeś się żyć swoim życiem po swoim doświadczeniu
Nie boję się w życiu ziemskim
Czy wierzyłeś, że nasze ziemskie życie jest znaczące i pełne sensu przed twoim doświadczeniem
Są znaczące i ważne
Czy wierzyłeś, że nasze ziemskie życie jest znaczące i pełne sensu po twoim doświadczeniu
Są znaczące i ważne
Czy uzyskałeś informacje na temat tego, jak żyć nasze życie?
Nie
Czy podczas swojego doświadczenia uzyskałeś informacje na temat trudności, wyzwań i cierpień w życiu?
Nie
Czy byłeś współczujący przed swoim doświadczeniem
Bardzo współczująca wobec innych
Czy podczas swojego doświadczenia uzyskałeś informacje na temat miłości?
Nie
Czy byłeś współczujący po swoim doświadczeniu
Bardzo współczująca wobec innych
Jakie zmiany w życiu nastąpiły po twoim doświadczeniu?
Żadnych zmian w moim życiu. Wciąż jestem w fazie regeneracji od czasu wszczepienia rozrusznika. Jednak moje doświadczenie całkowicie usunęło jakikolwiek strach przed śmiercią.
Czy twoje relacje zmieniły się konkretnie w wyniku twojego doświadczenia?
Nie
Czy doświadczenie było trudne do wyrażenia słowami?
Tak. Po wydarzeniu tyle się wokół mnie działo, a ja wróciłem do swojego ciała ze wszystkimi ludzkimi zmysłami, że nawet nie pamiętałem zdarzenia aż do kilku godzin po przyjęciu do szpitala św. Józefa, gdy całe zamieszanie ucichło. W końcu przypomniałem sobie: początkowo było to jak 'obraz' w moim umyśle, a potem zdałem sobie sprawę, co naprawdę mi się przydarzyło.
Jak dokładnie pamiętasz to doświadczenie w porównaniu do innych wydarzeń życiowych, które miały miejsce w czasie doświadczenia?
Pamiętam doświadczenie dokładniej niż inne wydarzenia życiowe z tego okresu. Minął dopiero miesiąc od mojego przeżycia. Ale mogę powiedzieć, że całe wydarzenie zostało 'wypalone' w moim mózgu. Mogę odtworzyć całe zdarzenie w moim umyśle jak oglądanie fotografii.
Czy po przeżyciu posiadasz jakiekolwiek zdolności psychiczne, niezwykłe lub inne specjalne dary, których nie miałeś przed doświadczeniem?
Niepewny. Jest jeszcze wcześnie od mojego doświadczenia, ale mam dziwne poczucie wyostrzonego rozeznania co do nadchodzących wydarzeń zdrowotnych. Nie sklasyfikowałbym tego jako 'specjalny dar', ale raczej jako normalny stan umysłu, biorąc pod uwagę, że wydarzenie było zagrażające życiu. Wkrótce skończę 70 lat i w tym wieku takie wydarzenia są bardziej na pierwszym planie moich myśli.
Czy są jakieś jedno lub kilka części Twojego doświadczenia, które są dla Ciebie szczególnie znaczące lub ważne? Proszę wyjaśnić.
Całe wydarzenie było dla mnie znaczące, ponieważ potwierdza, że mój wybór wiary jest słuszny, prawdziwy i 'choćbym chodził ciemną doliną śmierci, Ty jesteś ze mną'.
Czy kiedykolwiek dzieliłeś się tym doświadczeniem z innymi?
Tak. Dopiero kilka godzin po przeniesieniu do szpitala św. Józefa przypomniałem sobie zdarzenie. W kółko przewijałem je w myślach i w końcu dotarło do mnie, że w ciągu tych 60 sekund rzeczywiście miałem NDE! Nie dzieliłem się tym z nikim w szpitalu. Zajęło mi około tygodnia, aby w końcu podzielić się tym z moją córką, która mieszka ze mną. Podzieliłem się również z moim bardzo bliskim, drogim przyjacielem (mężczyzną) i trójką innych dzieci. Wszyscy byli otwarci, chcieli o tym słyszeć, z szeroko otwartymi oczami.
Czy przed swoim doświadczeniem miałeś jakąkolwiek wiedzę na temat doświadczeń bliskich śmierci (NDE)?
Tak. Miałem prawdopodobne NDE jako niemowlę w wieku 3 miesięcy. Myślę, że zgłaszałem to na tej stronie kilka lat temu. Jako dyplomowana pielęgniarka przez 41 lat praktyki miałem kilku pacjentów, którzy dzielili się swoimi przeżyciami NDE. Moja wcześniejsza wiedza o NDE nie miała wpływu na to doświadczenie. Porównując to z 'prawdopodobnym', które miałem: są one pod pewnymi względami całkowicie przeciwstawne.
W co wierzyłeś na temat rzeczywistości swojego doświadczenia krótko (dni do tygodni) po jego zaistnieniu?
Doświadczenie było zdecydowanie realne. Postrzegałem realność mojego przeżycia jako BARDZIEJ realną niż życie/rzeczywistość, którą czuję, pisząc to. Mój pogląd na nie nie blaknie ani nie 'odchodzi', ani nie jest odrzucany w żaden sposób. Dlaczego tak go postrzegam? Opierając się na mojej życiowej wierze w Boga, którego znam, i mojej relacji z Nim przez siedem dekad.
Co sądzisz na temat rzeczywistości swojego doświadczenia teraz?
Doświadczenie było zdecydowanie realne. Moje przeżycie było czymś więcej niż 'realność', do której jesteśmy ograniczeni w naszym ciele. Pismo Święte uczy mnie, że moje życie na ziemi to 'nie mój dom'. Jest wieczność: życie po opuszczeniu tego ciała.
Czy kiedykolwiek w twoim życiu coś odtworzyło jakąkolwiek część tego doświadczenia?
Tak. Budzenie się każdego dnia odtwarza dla mnie całe przeżycie. Chcę, aby wróciło, ponieważ było tak przyjemne.
Czy jest jeszcze coś, co chciałbyś/aś dodać o swoim doświadczeniu?
Teraz, gdy go doświadczyłem, czuję rozczarowanie, ponieważ nie udało mi się wejść w tę przestrzeń, przemieścić się ścieżką, jeśli taki był zamiar. Jestem teraz bardziej ciekawy.
Tak daleko, jak sięgam pamięcią, która sięga moich czwartych urodzin, aż do dziewiątego czy dziesiątego roku życia, z niecierpliwością czekałem na pójście spać z powodu powtarzającego się „snu”. Ten „sen” był tak piękny, tak niezwykły, tak spokojny, tak wypełniony miłością; nie mogłem się doczekać, aby zamknąć oczy. Wpełzałem do łóżka, kładłem się na plecach, zamykałem oczy w całkowitej ciemności mojego pokoju i czekałem. Niezmiennie przychodził do mnie dokładnie w ten sam sposób. Najpierw jest czerń. Zwykła czerń zaciemnionego pokoju widziana przez zamknięte powieki.
Następnie pojawia się świadomość czerni, która jest czymś więcej niż tylko zamkniętymi oczami. Czułem się jak płynna czerń, jakbym został zanurzony w kadzi z atramentem, ale była „gęsta” jak rtęć. To tutaj czekam. I rzeczywiście, pojawia się. Malutka drobinka żółtego światła w centrum tej płynnej czerni, która wydawała się być „przede mną” i bardzo daleko. Czuję ruch, ale nie potrafię stwierdzić, czy to ja poruszam się w stronę tego światła, czy stoję w miejscu, a światło zbliża się do mnie. Niezależnie od przypadku, światło stopniowo rośnie. Jest złotożółte i emanuje ciepłem oraz spokojem, nie dla mojego ciała, ale dla mojego umysłu, serca, duszy i ducha. Gdy światło do mnie dociera, pochłania mnie, bierze mnie „do środka”, a ja zostaję wyrzucony do przodu jak rakieta wystrzelona z wyrzutni – i jestem w moim „śnie”. W miejscu, do którego słowo „Technicolor” nawet nie sięga.
Nie ma słów, by opisać te kolory. Niebo jest niebieskie, ale bardziej niebieskie niż niebieski. To czystość kolorów. Nagle uświadamiam sobie, że mam widzenie 360 stopni. Widzę wszystko wokół siebie. Nie mam już fizycznego ciała. „Unoszę się” nad dachem mojego domu. Patrzę na gonty na naszym dachu, które są stare, zniszczone przez pogodę, w różnych stadiach rozpadu, i myślę sobie: „Tata musi je wkrótce wymienić”. Nie ma dźwięku. Widzę dachy wszystkich domów naszych sąsiadów, na całej długości ulicy. Trawniki są bujne, soczyście zielone. Widzę trzy klony na naszym podwórku, przyozdobione liśćmi w każdym odcieniu tęczy. Żółty, złoty, pomarańczowy, rdzawy, brązowy, czerwienie, burgund, zielenie, fiolet. Tak piękne, że ten widok sprawia, iż zdaje się, że muzyka mogłaby wybuchnąć. Teraz „poruszam się w górę”, jak balon wypełniony helem, wznosząc się. Teraz widzę całą dolinę, w której mieszkamy. Główną ulicę, wieże kościołów, moją szkołę, starą Papiernię, Fabrykę Butów Bluma, Wydawnictwo F.A. Owena, Szkółkę Kelly Brothers, lotnisko, Firmę Foster Wheeler, Hotel Bernarda McFaddena na East Hill. I najbardziej uderzające ze wszystkiego – „niziny” – na północnym krańcu miasta. To dziesięcioakrowa działka ziemi, która jest całkowicie czarna z drobną, mułowatą glebą, miejsce dawnego rezerwatu Indian, opuszczonego dawno temu. Patrzę na naszą wioskę i czuję, że jestem częścią tego wszystkiego. Należę tutaj. Czuję miłość unoszącą się z samej ziemi. Piękno tego miejsca uderza mnie. Jest harmonia, cel, powód do życia tutaj. I nagle to znika. Śpię.
Miałem ten „sen” dokładnie w ten sam sposób, każdej nocy, niezmiennie, aż do mojego dziewiątego lub dziesiątego roku życia. Jako dziecko wierzyłem, że to po prostu „sen”. Ponieważ to był „sen”, nigdy nie przyszło mi do głowy, aby podzielić się nim z kimkolwiek. Był przyjemny, radosny i spokojny, miejsce pełne miłości i harmonii, i chętnie go przyjmowałem. Kiedy przestał się pojawiać, byłem bardzo rozczarowany. Kładłem się spać, próbując „wymusić” jego wystąpienie, wrócić, zmusić go do mojej świadomości, ale nigdy nie wrócił. Do dziś nie wrócił.
Nigdy nikomu o tym nie powiedziałem. Po prostu kontynuowałem swoje życie, ale trzymałem się mojego „snu” jako wspaniałego „wspomnienia”.
W 1986 roku zabrałem mojego pięcioletniego wówczas syna na wakacje do jego babci, mojej matki, na Marathon Key w archipelagu Florida Keys. Miała przyczepę kempingową nad oceanem i pewnego wieczoru usiedliśmy na patio, ciesząc się morską bryzą i dzieląc się wspomnieniami z życia. Nagle powiedziała do mnie: „Bonnie, czy kiedykolwiek mówiłam ci o tym, jak umarłaś, gdy miałaś trzy miesiące?”. Omal nie spadłem z krzesła. Nigdy mi o tym nie mówiła. Nigdy. Kontynuowała: „Pewnego dnia miałaś wysoką gorączkę, byłaś marudna, nie chciałaś jeść, więc położyłam cię do łóżeczka i zasnęłaś. Około godziny później nagle poczułam tę rozdzierającą potrzebę sprawdzenia cię. Poszłam do twojego łóżeczka, byłaś całkowicie sina, nie oddychałaś, nie ruszałaś się i bezwładna jak mokra ścierka. Złapałam cię i pobiegłam do domu doktora M. po drugiej stronie ulicy. Wziął cię i zaczął dmuchać powietrze w twoje usta. Pielęgniarka z gabinetu wezwała karetkę. Pojechaliśmy na izbę przyjęć. Czekanie wydawało się wiecznością. Byłam w histerii. W końcu wyszedł doktor M. Obserwowałam jego mowę ciała, wyraz twarzy. Podszedł do mnie, objął mnie ramionami, przytulił i powiedział: „Mary, jeśli kiedykolwiek był cud, to jest to. Mieliśmy martwe dziecko, ale teraz jest w porządku, dzięki Bogu”.
Siedziałem w szoku, słuchając tego. Moja matka NIGDY nie mówiła mi o tym wydarzeniu. Wtedy – nagle – siedząc w stanie szoku – ogarnął mnie mój „sen”. Powiedziała, że miałam „trzy miesiące” – to byłoby w październiku tego roku – jesień – liście na klonach! Uderzyło mnie to jak tona cegieł. To wcale nie był „sen”. To nie mogło być „snem”. Pusta tablica mojego niemowlęcego mózgu jakoś zarejestrowała transcendencję mojej duszy, ducha, z mojego ciała w podróż poza tę ziemię, która została przerwana przez interwencję medyczną.
Wracając myślami, zanim moja matka przekazała mi te informacje, jako dorosły często „zastanawiałem się” nad moim „snem”. Mówiłem sobie: „Skąd mogłem wiedzieć, jak wygląda moja okolica, cała dolina, w której mieszkałem, z lotu ptaka, skoro w życiu NIGDY nie byłem więcej niż kilka cali nad ziemią?!”.
Moja matka odpowiedziała tego dnia na wiele pytań dotyczących mojego „snu”. Potem podzieliłem się nim z nią. To był pierwszy raz w moim życiu, kiedy powiedziałem o tym komukolwiek. W chwili pisania tego tekstu jest to już publiczna wiedza. Zawsze interesowałem się relacjami z NDE, przeczytałem wiele z nich, ale nigdy nie słyszałem o takim, które dotyczyłoby trzymiesięcznego niemowlęcia! Mojego własnego! Jestem przekonany ponad wszelką wątpliwość; umarłem tego dnia, dokładnie jak mówiła moja matka.
Czy w czasie twojego doświadczenia zdarzyło się związane z tym zdarzenie zagrażające życiu?
Tak Choroba Śmierć kliniczna (ustanie oddechu lub czynności serca lub mózgu)
Zdarzenie zagrażające życiu to gorączka tak wysoka, że niezgodna z życiem, doszło do zatrzymania oddechu, a następnie zatrzymania krążenia.
Jak oceniasz treść swojego doświadczenia?
Cudowne
Doświadczenie obejmowało
Doświadczenie poza ciałem
Czy czułeś się oddzielony od swojego ciała?
Tak
Wyraźnie opuściłem swoje ciało i istniałem poza nim
Jak twój najwyższy poziom świadomości i czujności podczas doświadczenia porównał się do twojej normalnej, codziennej świadomości i czujności?
Większa świadomość i czujność niż normalnie Jak wyżej.
Kiedy podczas doświadczenia osiągnąłeś najwyższy poziom świadomości i czujności?
Natychmiast po przybyciu do mojego 'świata', gdy zostałem przepchnięty przez złotożółty wybuch światła.
Czy twoje myśli przyspieszyły?
Niewiarygodnie szybkie
Czy czas wydawał się przyspieszać lub zwalniać?
Wszystko zdawało się dziać jednocześnie; lub czas zatrzymał się lub stracił wszelkie znaczenie
Wydawało mi się 'płynne'. Brak poczucia północy, południa, wschodu, zachodu. Brak poczucia 'czasu' takiego, jaki znamy.
Czy twoje zmysły były bardziej wyostrzone niż zwykle?
Niewiarygodnie żywsze
Proszę porównać swoje widzenie podczas doświadczenia do codziennego widzenia, które miałeś bezpośrednio przed czasem doświadczenia
Wszystkie kolory były jakby 'płynne'. Jaśniejsze, czyste, nieskalane, doskonałe, wyraźniejsze i jakby muzyka mogła z nich wypływać.
Proszę porównać swoje słyszenie podczas doświadczenia do codziennego słyszenia, które miałeś bezpośrednio przed czasem doświadczenia
Nie było dźwięku.
Czy wydawało się, że jesteś świadomy wydarzeń gdzie indziej?
Tak, a fakty zostały zweryfikowane
Czy przeszedłeś przez tunel?
Niepewny Nie wyglądało ani nie 'czuło się' jak 'tunel' dla mnie. Czuliśmy się bardziej jak 'miejsce oczekiwania' - nie czułem się ograniczony żadnymi granicami.
Czy w swoim doświadczeniu widziałeś jakieś istoty?
Widziałem je
Czy napotkałeś lub stałeś się świadomy jakichkolwiek zmarłych (lub żywych) istot?
Nie
Doświadczenie obejmowało
Pustka
Doświadczenie obejmowało
Ciemność
Doświadczenie obejmowało
Światło
Czy widziałeś lub czułeś się otoczony przez jaskrawe światło?
Światło wyraźnie mistycznego lub innego pochodzenia
Czy widziałeś nieziemskie światło?
Tak Najpierw tylko malutka, malutka plamka złotożółtego, okrągłego światła - jak snop latarni milę stąd w ciemności.
Doświadczenie obejmowało
Krajobraz lub miasto
Czy wydawało ci się, że wkroczyłeś do innego, nieziemskiego świata?
Nie
Doświadczenie obejmowało
Silny ton emocjonalny
Jakie inne emocje odczuwałeś podczas doświadczenia?
Brak poczucia grawitacji lub ciężaru w ogóle. Odciążony. Lżejszy od piórka. Radość, harmonia, spokój, miłość, akceptacja, przynależność, jedność, nadzieja to niektóre z uczuć.
Czy odczuwałeś spokój lub przyjemność?
Niewiarygodny spokój lub przyjemność
Czy odczuwałeś radość?
Niewiarygodna radość
Czy czułeś poczucie harmonii lub jedności z wszechświatem?
Czułem się zjednoczony lub jedno ze światem
Czy nagle wydawało się, że rozumiesz wszystko?
Wszystko o wszechświecie
Czy sceny z przeszłości wróciły do ciebie?
Moja przeszłość przemknęła mi przed oczami, poza moją kontrolą
Czy przychodziły ci obrazy z przyszłości?
Sceny z przyszłości świata
Czy dotarłeś do granicy lub punktu bez powrotu?
Dotarłem do bariery, której nie wolno mi było przekroczyć; albo zostałem odesłany wbrew mojej woli
Jaka była twoja religia przed twoim doświadczeniem?
Umiarkowany chrześcijanin
Czy twoje praktyki religijne zmieniły się od czasu twojego doświadczenia?
Nie
Jaka jest twoja religia teraz?
Umiarkowany chrześcijanin
Czy doświadczyłeś zmiany wartości i przekonań z powodu swojego doświadczenia?
Nie
Czy wydawało ci się, że napotkałeś mistyczne istnienie lub obecność, albo słyszałeś nierozpoznawalny głos?
Spotkałem wyraźną istotę lub głos wyraźnie mistycznego lub nieziemskiego pochodzenia
Czy widziałeś zmarłych lub duchy religijne?
Widziałem je
Czy w czasie swojego doświadczenia zdobyłeś specjalną wiedzę lub informacje na temat swojego celu?
Tak – przytłaczające uczucie zjednoczenia z całym stworzeniem
Czy twoje relacje zmieniły się konkretnie w wyniku twojego doświadczenia?
Nie
Czy doświadczenie było trudne do wyrażenia słowami?
Tak – doświadczenie było tak poza naszymi zmysłami, że słowa w języku angielskim stają się nieadekwatne, by je przekazać.
Czy po przeżyciu posiadasz jakiekolwiek zdolności psychiczne, niezwykłe lub inne specjalne dary, których nie miałeś przed doświadczeniem?
Niepewny – mogę tylko powiedzieć, że od czasu do czasu mam 'przeczucia' dotyczące wydarzeń, które mają nastąpić, zanim się wydarzą. Miałem 'sny' pokazujące mi obrazy fragmentu wydarzenia, które ostatecznie pojawia się w gazecie lub telewizji. Na przykład pewnej nocy śniłem o fragmencie samolotu leżącego na ziemi w lesie, ujawniającym litery i numery wywoławcze lotu. Widziałem cztery lub pięć liter i cyfr we śnie. Kiedy się obudziłem, było to tak żywe, jak to tylko możliwe. W ciągu dnia lub dwóch na pierwszej stronie gazety pojawiło się zdjęcie samolotu, który się rozbił. To zdjęcie było tym samym, które miałem we 'śnie' – fragment samolotu z literami i numerami wywoławczymi, które były takie same!
Czy są jakieś jedno lub kilka części Twojego doświadczenia, które są dla Ciebie szczególnie znaczące lub ważne? Proszę wyjaśnić.
Moje doświadczenie nabrało szczególnego znaczenia dopiero wtedy, gdy moja matka potwierdziła pewne fakty, o których nie wiedziałem, aż do czterdziestego drugiego roku życia. Mam teraz sześćdziesiąt trzy lata. To, w co dziś wierzę na temat tego doświadczenia, to że samo doświadczenie zostało odciśnięte w moim ciele na poziomie komórkowym, a nawet DNA, z jakiegoś powodu. Porównuję je do 'przemienienia' Jezusa, tuż przed Jego wniebowstąpieniem.
Czy kiedykolwiek dzieliłeś się tym doświadczeniem z innymi?
Tak – podzieliłem się tym po raz pierwszy z moją matką tego dnia, kiedy opowiedziała mi o mojej śmierci jako niemowlę. Miałem czterdzieści dwa lata, kiedy jej o tym powiedziałem.
Czy przed swoim doświadczeniem miałeś jakąkolwiek wiedzę na temat doświadczeń bliskich śmierci (NDE)?
Tak – zawsze interesowałem się NDE. Zwłaszcza jako pielęgniarka. Byłem przy setkach, może tysiącach ludzi w chwili ich śmierci i udanej reanimacji. To był temat, który zawsze chciałem badać jako pielęgniarz przy łóżku pacjenta, ale nigdy tego nie zrobiłem.
W co wierzyłeś na temat rzeczywistości swojego doświadczenia krótko (dni do tygodni) po jego zaistnieniu?
Doświadczenie było zdecydowanie realne – Oczywiście wydarzyło się, gdy byłem niemowlęciem. Nie ma absolutnie żadnych wątpliwości w moim umyśle co do realności mojego doświadczenia. Jest to najbardziej transcendentne doświadczenie w całym moim życiu, które przekracza rzeczywistość, jaką znamy. To była 'czysta rzeczywistość'.
Co sądzisz na temat rzeczywistości swojego doświadczenia teraz?
Doświadczenie było zdecydowanie realne – Postrzegam je jako dowód życia po śmierci ciała. Jak sędzia Judy zawsze mówi: 'Jeśli to nie ma sensu, to nie jest prawdą!' Nie ma dla mnie żadnego sensu, że zostaliśmy obdarzeni tym życiem; w jego obecnej formie, że nasze ciało umiera i to wszystko! Nie jesteśmy tylko 'fizyczni'. Kto zabija ducha? Kto zabija duszę? Nikt. Żyją dalej gdzieś, jakoś.
Czy kiedykolwiek w twoim życiu coś odtworzyło jakąkolwiek część tego doświadczenia?
Nie – Pozostaje teraz tylko jako 'wspomnienie'. Ale jest to tak żywe 'wspomnienie', jakby wydarzyło się ostatniej nocy. Samo doświadczenie nie miało miejsca od czasu, gdy miałem dziewięć lub dziesięć lat.
Czy jest jeszcze coś, co chciałbyś/aś dodać o swoim doświadczeniu?
Uważam moje doświadczenie za 'śmierć' na podstawie informacji od mojej matki. Wierzę, że umarłem tego dnia. Wierzę, że mój duch i dusza opuściły moje niemowlęce ciało i opuszczały tę ziemię w podróży do innego wymiaru, który nie jest nam znany. To, co robi na mnie największe wrażenie, to brak negatywnych uczuć lub emocji – jakby strach nie istniał.
Czy są jakieś inne pytania, które moglibyśmy zadać, aby pomóc ci w komunikacji swojego doświadczenia?
Uważam, że wyczerpaliście temat bardzo dobrze.