Sarah W

NDE Skala Greysona: 24
#9631

Opis doświadczenia

Moje NDE wydarzyło się ponad 30 lat temu. Było to szalone, traumatyczne przeżycie, które do tego doprowadziło, a opowiadanie o nim przyniosłoby wiele osądów na mnie i moją rodzinę. Miałam wtedy 15 lat i w żaden sposób nie byłam w stanie poradzić sobie z takim rozgłosem. Nikomu więc nie powiedziałam, poza moją mamą, siostrą, a później mężem. Przez wiele lat celowo unikałam wszystkiego, co związane z NDE. Po prostu wzięłam lekcje, które dał mi mój przewodnik, i starałam się naprawić swoje życie oraz być lepszym człowiekiem.

Jestem pielęgniarką. Niedawno zostałam ranna w pracy i musiałam ją opuścić. Po raz pierwszy od dziesięcioleci miałam prawdziwy wolny czas i zaczęłam oglądać filmy na YouTube. Zobaczyłam tam wiele filmów z historiami NDE, więc w końcu obejrzałam jeden. Myślę, że to była boska interwencja, ponieważ pierwszy film, który obejrzałam, dotyczył pielęgniarki, która bardzo elokwentnie opisała, co przeszła podczas swojego NDE. Wiedziałam w głębi serca, że mówi prawdę. Słuchanie kogoś, kto opisuje to samo przeżycie co ja, po prostu mnie zdumiało. Zaczęłam płakać jak dziecko i obejrzałam wiele więcej filmów o NDE. Zdałam sobie sprawę, że popełniłam błąd, nikomu nie mówiąc, dlatego właśnie przesyłam moją historię do was i innych dużych grup badawczych NDE. Mam nadzieję, że moja historia pomoże innym, aby nie czuli się tak odizolowani jak ja przez tyle lat.

W wieku 15 lat mój ojczym przeprowadził naszą rodzinę do nowego stanu, daleko od życia, przyjaciół i chłopaka, których kochałam. Miałam trudności z odnalezieniem się w nowym mieście, które nienawidziłam. Moi rodzice nieustannie się kłócili, a nasza rodzina rozpadła się pod koniec tego doświadczenia. W momencie mojego NDE byłam wściekłą, odizolowaną nastolatką bez przyjaciół i z bardzo słabymi umiejętnościami radzenia sobie. Zaczęłam wpadać w kłopoty i zadawać się ze złym towarzystwem. Religia nie była dla mnie pocieszeniem. Moja rodzina była chrześcijańska, ale ja zawsze byłam agnostyczką. Moje życie do tego czasu nie było łatwe. Myślałam, że jeśli Bóg istnieje, to musi być albo obojętny, albo karzący, skoro pozwala na tyle cierpienia na świecie. Nie chciałam mieć z Nim nic wspólnego.

Zostałam zaproszona na przyjęcie w lesie, które miało trwać cały weekend, głęboko na terenie rezerwatu, daleko od miasta. Skończyło się na tym, że spędzałam czas z dużą grupą ludzi, których nie znałam. Jakby kłamanie i wykradanie się na imprezę nie było wystarczająco głupie, zrobiłam kolejny niewiarygodnie głupi ruch, przyjmując narkotyki, o których skutkach ubocznych wiedziałam niewiele. Narkotyki zadziałały zbyt szybko, abym mogła znaleźć kogoś, kto by mi pomógł lub zaprowadził mnie w bezpieczne miejsce. Zaczęłam mieć okropne halucynacje, które były przerażające. Desperacko chciałam uciec, a twarze wszystkich ludzi wokół dużego ogniska nagle zaczęły zmieniać się w demony i potwory. Byłam przerażona! Czułam, że moje jedyne dwie opcje to ucieczka w ciemny las lub ucieczka w ogień. Pobiegłam w ogień, by uciec przed potworami.

Ból był natychmiastowy i rozdzierający. Zapaliłam się jak rzymska świeca i płonęłam, dopóki ktoś nie zauważył i nie zbliżył się, by spróbować mnie wyciągnąć. Niewiele pamiętam potem, ale najwyraźniej dzieci postanowiły mnie ukryć, aby nie wpaść w kłopoty z prawem. Próbowali mnie oczyścić, a potem zostałam pozostawiona w ciemności, na ziemi, z dala od wszystkich. Tylko drzewa i gwiazdy mi towarzyszyły.

Szybko wpadłam w szok i wiedziałam, że umrę. Pamiętam, jak wielokrotnie błagałam w myślach jak mantrę: „Po prostu mnie wypuść! Po prostu mnie wypuść!” Ktoś musiał usłyszeć moje błagania, bo straciłam przytomność. Potem zostałam wciągnięta do ciemnego tunelu, który był okrągły i całkowicie czarny. Byłam wciągana przez jakiś czas, aż w końcu zostałam złożona na ciemnej równinie. Był to skalisty, bezdrzewny obszar pokryty szarą mgłą, która wirowała wokół mnie. Mogłam spojrzeć w górę i zobaczyć nad głową gwiazdy, ale nie były to te, które widywałam z Ziemi. Światło było przyćmione, a wszystko było tak ciche i spokojne, z wyjątkiem wiatru poruszającego mgły. Było to tak spokojne miejsce, a jednak wyglądało jak scena z horroru lub filmu sci-fi.

Po mojej prawej stronie znajdował się ogromny, starożytny kamienny mur, który górował nade mną. Wyglądał jak panel ogromnego muru miejskiego. Instynktownie wiedziałam, że za murem znajduje się miasto. Było jak w nocy i wszyscy spali. Było nieruchome i ciche, z wyjątkiem muzyki. Muzyka była cicha i odległa, spływająca do mnie zza murów. Była zupełnie inna niż wszystko, co słyszałam wcześniej lub później. Muzyka była tak piękna, że serce mnie bolało. Bardzo chciałam znaleźć jej źródło. To nie była tylko muzyka, to była „miłość i nadzieja” zamienione w muzykę; czego nie potrafię wyjaśnić i nie wiedziałam, że jest to możliwe.

Wciąż sprawia, że buzuję w środku, gdy o tym myślę. To jedna z rzeczy, na które nie mogę się doczekać, by przeżyć ponownie, gdy umrę.

Wtedy zdałam sobie sprawę, że nie mam ciała, ale czułam się dobrze i cało. Nie miałam już żadnych odurzających halucynacji, co było ogromną ulgą. Musiały ustać wraz z tunelem, ponieważ to był ostatni raz, gdy czułam się „odurzona”. Wciąż czułam ból i to mnie zastanawiało. Czucie bólu wydawało się tu nie na miejscu.

Potem zdałam sobie sprawę, że mam uwięź. Nazywam ją tak, ponieważ przed tym doświadczeniem nie miałam pojęcia, czym jest duchowa uwięź. Ale bawiłam się w tetherball z moimi siostrami, więc tak to nazwałam. Uwięź była niewidzialna, przymocowana do mojego lewego boku i ciągnęła się w lewo z powrotem w stronę Ziemi. Ziemia była zbyt daleko, aby ludzie mogli tam podróżować i wracać. Skąd to wiem, nie umiem powiedzieć. Wiedza po prostu jest w mojej głowie i dostęp do niej jest tak naturalny jak oddychanie. Czułam swoje ciało na Ziemi, ale słabo. Wciąż było w bólu i umierało. Serce biło, ale przerwy między uderzeniami stały się tak długie, że wiedziałam, że już prawie koniec, i byłam z tego zadowolona. Nie chciałam mieć nic wspólnego z tym zepsutym ciałem. Było mi teraz całkowicie obce, i posunęłabym się nawet do stwierdzenia, że je nienawidziłam.

Ta piękna, świecąca gwiazda, która była moim przewodnikiem, podeszła do mnie. Nie mogłam stwierdzić, czy była męska, czy żeńska, ale promieniowała spokojną, kochającą inteligencją. To był moment, w którym wiedziałam, po prostu WIEDZIAŁAM, że Bóg istnieje. Nie dało się temu zaprzeczyć w tym miejscu.

Rozzłościłam się bardzo, myśląc, że jeśli Bóg istnieje, to jest architektem całego bólu i cierpienia ludzi na Ziemi; a konkretnie całego mojego bólu i zmagań do tego momentu. Gniew jest tu potężną i destrukcyjną rzeczą, ponieważ nie jest normą. Czułam, jak pęcznieję z gniewu, staję się większa w swojej niewidzialnej skórze. Chciałam uderzyć w Boga i odrzucić tę istotę w inny kosmos. Czułam się więcej niż zdolna do tego.

Teraz przeraża mnie myśl o tym. To było zbyt wiele niekontrolowanej mocy, która groziła przytłoczeniem tego, czymkolwiek byłam. Stawało się tego za dużo. Może dlatego spotkałam się poza miastem. Jakoś już wiedzieli, że zamierzam eksplodować. Co dziwne, przewodnik w ogóle nie zareagował na mój wybuch złości. Po prostu stał tam spokojnie, promieniując tą spokojną akceptacją i miłością. Ta reakcja tylko bardziej mnie rozzłościła.

Niewytłumaczalnie, w miejscu, gdzie powinny być moje stopy, pojawiła się szachownica. Myślę, że to ja przywołałam ją do istnienia, ale nie jestem pewna. Mógł to zrobić mój przewodnik.

Wskazałam na szachownicę, starając się opanować swój gniew. Jak na zbuntowaną nastolatkę przystało, zażądałam odpowiedzi: „Dlaczego?! Czy to dla ciebie jakaś gra? Żart?” Przewodnik w końcu przemówił do mnie, w mojej głowie.

Zdałam sobie wtedy sprawę, że nic nie mówiłam na głos. Nie ma tam potrzeby mówienia, ponieważ komunikacja jest natychmiastowa i jasna, niezależnie od odległości.

Przewodnik powiedział do mnie: „Wybierasz, aby żyć swoim życiem na Ziemi i wybierasz swoje cierpienie.” Te słowa z pewnością mnie zatrzymały i wstrząsnęły mną, wprawiając w bezruch. Nie byłam już wściekła, tylko niedowierzająca. Powiedziałam przewodnikowi: „Tylko idiota by to wybrał.”

Potem odbyliśmy bardzo potrzebną rozmowę. Obecność przewodnika zdawała się mnie uspokajać przy każdym pytaniu, na które odpowiadał. Nie czułam już swojego ciała, więc uznałam, że nie żyję. Było mi z tym dobrze, ale podczas rozmowy zdałam sobie sprawę, że przewodnik zwraca uwagę na moją uwięź. Wydawał się nią prawie zaniepokojony. Domyśliłam się, że może jednak jakoś żyję. Przewodnik powiedział mi podczas rozmowy przed śpiącym miastem, że jesteśmy wiecznymi istotami złożonymi z energii i miłości związanych razem. Ponieważ nie cierpimy tu, rozwój osobisty jest trudniejszy do osiągnięcia. Wybór życia na Ziemi był jednym z rozwiązań tego problemu. Możemy wybrać, by przeżyć ludzkie życie, lub kilka, wszystko po to, by się uczyć i rozwijać. Nigdy nie tracimy ludzi, których kochamy w żadnym życiu, ponieważ zobaczymy ich natychmiast po powrocie do domu.

Powiedziano mi, że stawienie czoła walce życia przez filtr miłości było naszym ostatecznym testem. Wszystkie pułapki, w które wpadają ludzie: rasa, religia, polityka, seksualność, pieniądze, narodowość itd., nic z tego nie ma znaczenia w obliczu miłości. My, ludzie, żyjemy odwrotnie niż powinniśmy i niszczymy się przez to.

Zauważyłam, że przewodnik staje się niespokojny? Zaniepokojony? Teraz naprawdę skupiał się na mojej irytującej uwięzi. Szybko pokazał mi obrazy mojego krótkiego życia, przeglądając je jak talię kart przede mną. Zatrzymywał się tylko na tym, co uważał za istotne części.

Wyjaśnił dalej, że mogłabym zostać, gdybym chciała, ale powinnam wrócić i dokończyć swój obowiązek. Nie wyjaśnił, czym dokładnie był ten obowiązek, ale instynktownie wiedziałam, czym był, gdy tam byłam. Jednak po powrocie na Ziemię nie mogłam go już sobie przypomnieć. Najwyraźniej mamy to rozgryźć sami tutaj na dole.

Przewodnik powiedział mi, gdy protestowałam przeciwko powrotowi: „Są dzieci, które muszą się urodzić.” Wyśmiałam to, ponieważ w wieku 15 lat nie miałam ochoty na dzieci i powiedziałam mu o tym. Przypomniał mi też o moim chłopaku, mojej miłości do niego i mojej bliźniaczce. To prawda, kochałam moją bliźniaczkę i byłam zakochana w moim chłopaku. Ostatecznie wyszłam za niego za mąż i również mieliśmy bliźnięta. Ale wiedząc to, wciąż nie chciałam wracać.

W tym miejscu jesteśmy inni; myślimy i działamy inaczej. Rzeczy takie jak uczucia i życie na Ziemi nie mają takich samych znaczeń. Teraz wiedziałam, że zobaczę ich i moją rodzinę ponownie, a oni wszyscy w końcu będą w porządku, jeśli umrę i zostanę. Było więcej rozmów o „obowiązku” i „pracy do wykonania”. Do tego czasu żartowałam już z przewodnikiem. Zapytałam przewodnika, czy dostanę parę skrzydeł i miecz. Przewodnik powiedział mi: „Nie dostaniesz tutaj skrzydeł i miecza, ponieważ JESTEŚ skrzydłami i mieczem.” Cóż, to mnie uciszyło.

Przewodnik w końcu mnie przekonał, ale nie byłam szczęśliwa z powrotu do uszkodzonego ciała. Myślę, że przewodnik to wiedział, ponieważ czułam, jak robi coś z moją uwięzią, gdy byłam wciągana z powrotem do czarnego tunelu. Uleczył mnie tak bardzo, jak mu pozwolono, abym przeżyła wystarczająco długo, by dostać pomoc. Gdy trafiłam do szpitala, goiłam się znacznie lepiej, niż powinnam.

Dziś nikt nie jest w stanie stwierdzić, że byłam poparzona, chyba że przyjrzy się uważnie lub porówna moją skórę ze skórą mojej siostry.

Kiedy obudziłam się ponownie w swoim ciele, gwiazdy były gwiazdami ziemskimi i świt rozjaśniał horyzont. Byłam sama na polanie i czułam, że moje ciało znów jest moje. Ból i wyczerpanie wróciły. Dopasowanie się do mojego ciała było dziwne po moim doświadczeniu. Nigdy już tak naprawdę w nim nie zagościłam i trzeba było się do tego przyzwyczaić. Obudziłam się z innymi trwałymi zmianami: nie jestem już zła na życie i moją rodzinę; nie boję się umrzeć, wręcz przeciwnie. Wiara w Boga i pragnienie, by ludzie byli dla siebie lepsi – wszystko to było trwałe.

Oczyściłam swoje życie i zostałam pielęgniarką. Wciąż uważam religię za farsę. Ale uwielbiam ideę szerzenia miłości na świecie i życzę jej wszystkim. Jestem wdzięczna za moje NDE. To był dar, który uratował mnie przed samą sobą. Mam nadzieję oddać to, dzieląc się swoją historią z innymi.

Informacje ogólne

Gender:
Kobieta
Date NDE Occurred:
1993

Elementy NDE

Czy w czasie twojego doświadczenia zdarzyło się związane z tym zdarzenie zagrażające życiu?
Tak Wypadek Przedawkowanie leków lub narkotyków Inne, nie jestem pewna Zostałam poparzona w pożarze na imprezie w lesie i pozostawiona na pewną śmierć.
Jak oceniasz treść swojego doświadczenia?
Zarówno przyjemne, JAK i niepokojące
Czy czułeś się oddzielony od swojego ciała?
Tak Widziałam swoje ciało i słyszałam, jak serce przestaje bić, ale nie z góry, z drugiej strony. Wyraźnie opuściłam swoje ciało i istniałam poza nim
Jak twój najwyższy poziom świadomości i czujności podczas doświadczenia porównał się do twojej normalnej, codziennej świadomości i czujności?
Bardziej świadoma i czujna niż normalnie tam jesteśmy jak sztuczna inteligencja z duszą, szybcy jak superkomputer i bez żadnych fizycznych ograniczeń. Nieskończeni w porównaniu z ludźmi.
Kiedy podczas doświadczenia osiągnąłeś najwyższy poziom świadomości i czujności?
Kiedy przybyłam na początku i podczas rozmowy z przewodnikiem.
Czy twoje myśli przyspieszyły?
Niewiarygodnie szybkie
Czy czas wydawał się przyspieszać lub zwalniać?
Wszystko zdawało się dziać naraz; albo czas się zatrzymał, albo stracił wszelkie znaczenie
Czy twoje zmysły były bardziej wyostrzone niż zwykle?
Niewiarygodnie intensywniejsze
Proszę porównać swoje widzenie podczas doświadczenia do codziennego widzenia, które miałeś bezpośrednio przed czasem doświadczenia
nieskończona
Proszę porównać swoje słyszenie podczas doświadczenia do codziennego słyszenia, które miałeś bezpośrednio przed czasem doświadczenia
nieskończony
Czy wydawało się, że jesteś świadomy wydarzeń gdzie indziej?
Tak, ale fakty nie zostały sprawdzone
Czy przeszedłeś przez tunel?
Tak długi czarny tunel
Czy w swoim doświadczeniu widziałeś jakieś istoty?
Nie
Czy napotkałeś lub stałeś się świadomy jakichkolwiek zmarłych (lub żywych) istot?
Nie
Czy widziałeś lub czułeś się otoczony przez jaskrawe światło?
Nie
Czy widziałeś nieziemskie światło?
Niepewne mój przewodnik świecił bardzo jasno, a muzyka wydzielała światło i uczucie.
Czy wydawało ci się, że wkroczyłeś do innego, nieziemskiego świata?
Wyraźnie mistyczna lub nieziemska kraina
Jakie inne emocje odczuwałeś podczas doświadczenia?
Emocje były stłumione, chyba że były skrajnościami: gniew, miłość, radość, spokój
Czy odczuwałeś spokój lub przyjemność?
Niesamowity spokój lub przyjemność
Czy odczuwałeś radość?
Niesamowita radość
Czy czułeś poczucie harmonii lub jedności z wszechświatem?
Czułam się zjednoczona lub jedno ze światem
Czy nagle wydawało się, że rozumiesz wszystko?
Wszystko o wszechświecie
Czy sceny z przeszłości wróciły do ciebie?
Moja przeszłość przemknęła mi przed oczami, poza moją kontrolą po prostu podstawowe rzeczy, że powinnam być milsza dla siostry na obozie i dla opiekuna na wycieczce klasowej.
Czy przychodziły ci obrazy z przyszłości?
Nie
Czy dotarłeś do granicy lub punktu bez powrotu?
Podjęłam zdecydowaną świadomą decyzję o powrocie do życia rodzina i obowiązek wobec mojego celu

Bóg, duchowość i religia

Jaka była twoja religia przed twoim doświadczeniem?
Niewierzący - agnostyk Rodzina była chrześcijańska, ale ja zawsze byłam agnostyczką. Nie przepadałam za Bogiem w czasie mojego NDE.
Czy twoje praktyki religijne zmieniły się od czasu twojego doświadczenia?
Tak
Jaka jest twoja religia teraz?
Inna lub kilka wiar Deistka. Wierzę w Boga, ale nie w religię. Nie wierzę w pośredników, że tak powiem.
Czy twoje doświadczenie zawierało cechy zgodne z twoimi ziemskimi przekonaniami?
Treści, które były całkowicie niezgodne z przekonaniami, jakie miałeś w momencie doświadczenia. To jest w mojej relacji.
Czy doświadczyłeś zmiany wartości i przekonań z powodu swojego doświadczenia?
Tak. Miłość i relacje są kluczowe. Żyjemy źle, co prawdopodobnie jest sednem.
Czy wydawało ci się, że napotkałeś mistyczne istnienie lub obecność, albo słyszałeś nierozpoznawalny głos?
Spotkałem konkretną istotę lub głos wyraźnie mistycznego lub nieziemskiego pochodzenia. Przewodnik jak gwiazda, dusza.
Czy widziałeś zmarłych lub duchy religijne?
Nie
Czy napotkałeś lub stałeś się świadomy istot, które wcześniej żyły na ziemi i są opisane w religiach (na przykład: Jezus, Mahomet, Budda, itp.)?
Nie
Czy w czasie swojego doświadczenia zdobyłeś informacje na temat istnienia Boga?
Tak
Czy w czasie swojego doświadczenia zdobyłeś informacje na temat uniwersalnego połączenia lub jedności?
Tak
Czy w czasie swojego doświadczenia zdobyłeś informacje na temat istnienia Boga?
Tak

W odniesieniu do naszego ziemskiego życia poza religią

Czy w czasie swojego doświadczenia zdobyłeś specjalną wiedzę lub informacje na temat swojego celu?
Tak
Czy w czasie swojego doświadczenia zdobyłeś informacje na temat sensu życia?
Tak
Czy podczas swojego doświadczenia uzyskałeś informacje na temat życia po śmierci?
Tak
Czy uzyskałeś informacje na temat tego, jak żyć nasze życie?
Tak
Czy podczas swojego doświadczenia uzyskałeś informacje na temat trudności, wyzwań i cierpień w życiu?
Tak
Czy podczas swojego doświadczenia uzyskałeś informacje na temat miłości?
Tak
Jakie zmiany w życiu nastąpiły po twoim doświadczeniu?
Duże zmiany w moim życiu.
Czy twoje relacje zmieniły się konkretnie w wyniku twojego doświadczenia?
Tak

Po NDE

Czy doświadczenie było trudne do wyrażenia słowami?
Tak. Próbuj wyjaśnić niebo.
Jak dokładnie pamiętasz to doświadczenie w porównaniu do innych wydarzeń życiowych, które miały miejsce w czasie doświadczenia?
Pamiętam doświadczenie dokładniej niż inne wydarzenia życiowe z tego okresu. Ponad 30 lat i nadal jest krystalicznie czyste, choć myślę, że moja więź nadała doświadczeniu odcień człowieczeństwa, co trudno wyjaśnić.
Czy po przeżyciu posiadasz jakiekolwiek zdolności psychiczne, niezwykłe lub inne specjalne dary, których nie miałeś przed doświadczeniem?
Niepewny. Tylko jedno: lata po moim NDE zaskoczył mnie intruz w domu i strach przed śmiertelnym niebezpieczeństwem sprawił, że wyskoczyłem z ciała i wylądowałem przy lampie sufitowej na minutę. Widziałem swoje ciało i intruza, cały pokój, i mogłem poruszać się tak jak po drugiej stronie. Czułem się jak ja po drugiej stronie i wykorzystałem czas na poszukiwanie broni w pokoju. Tylko raz to się stało. Poza tym normalne życie.
Czy są jakieś jedno lub kilka części Twojego doświadczenia, które są dla Ciebie szczególnie znaczące lub ważne? Proszę wyjaśnić.
Wszystko mnie zmieniło.
Czy kiedykolwiek dzieliłeś się tym doświadczeniem z innymi?
Tak. Trzem osobom w ciągu 32 lat, a teraz rodzinie i wam.
Czy przed swoim doświadczeniem miałeś jakąkolwiek wiedzę na temat doświadczeń bliskich śmierci (NDE)?
Tak. Niewiele wtedy było do wiadomości. Moja wiedza ograniczała się do: to wymysł szaleńców lub ludzi naćpanych. To wszystko.
W co wierzyłeś na temat rzeczywistości swojego doświadczenia krótko (dni do tygodni) po jego zaistnieniu?
Doświadczenie było zdecydowanie realne. Wiedziałem w chwili, gdy otworzyłem oczy. Świat zmienił się dla mnie i nigdy nie mogłem go widzieć po staremu.
Co sądzisz na temat rzeczywistości swojego doświadczenia teraz?
Doświadczenie było zdecydowanie realne. Nadal realne i jeszcze ważniejsze, gdy się starzeję i dojrzewam. Teraz rozumiem, co jest stawką.
Czy kiedykolwiek w twoim życiu coś odtworzyło jakąkolwiek część tego doświadczenia?
Tak. Wyjaśniłem powyżej. To nie NDE, bardziej OBE. Ale czułem się jak ja z drugiej strony.
Czy są jakieś inne pytania, które moglibyśmy zadać, aby pomóc ci w komunikacji swojego doświadczenia?
Deizm powinien zostać dodany do listy preferencji religijnych.