Lisa B
NDE
Skala Greysona: 4
#273
- KrajStany Zjednoczone
- PłećF
- WiekAdult
- Data doświadczenia1/18/1988
Doświadczenie obejmowało
Czas stracił całe znaczenieWidzenie swojej przeszłości (Przegląd życia)Widzenie swojej przyszłościRozwój zdolności parapsychicznychZrozumienie wszystkiego o wszechświecieOOB, Doświadczenie poza ciałemOBE, Observed concurrent events away from bodyWyjaśnia cel indywidualnych żyćSpotkał swojego przewodnika duchowego podczas doświadczeniaWrócił bez ostrzeżenia lub wyboru
Opis doświadczenia
Wykonywałam pracę weterynaryjną przy koniu. Koń stanął dęba i uderzył mnie przednim kopytem prosto w głowę, twarz i ramię, gdy próbowałam się osłonić. Doznałam złamań kilku kości twarzy, odwarstwienia siatkówki oraz złamania kości promieniowej w ramieniu. Przez krótki czas byłam nieprzytomna. Moje doświadczenie w tym czasie wydawało się jednak trwać znacznie dłużej, gdyby miało się rozgrywać ściśle w tej fizycznej rzeczywistości.
Nagle znalazłam się nad swoim ciałem, patrząc z góry na całą scenę. Widziałam rzeczy poza boksem, w którym byłam, nawet gdyby to było niemożliwe, gdybym patrzyła z miejsca, w którym znajdowało się moje ciało. To było jak patrzenie z góry, jakby kamera uniosła się, by pokazać rozszerzony widok sceny. Uświadomiłam sobie, że są ze mną dwie (może trzy) istoty, po jednej z każdej strony. Komunikowały się ze mną bezpośrednio, telepatycznie, po prostu przekazując swoje treści wprost do mojej świadomości. Żadnych słów i o wiele mniej „czasu”. Wiedziałam, że jestem w jakiś sposób odłączona od tych zwykłych „praw” lub sposobów przetwarzania doświadczeń. Choć nie odczułam przeglądu życia w konkretnych kategoriach, pokazano mi – poprzez zrozumienie, nie obrazy czy filmy – wiele znaczących rzeczy w moim życiu. Dobro i zło. Wszystko skupione na moim wkładzie; jak sobie radziłam. Pamiętam niemal namacalny brak jakiegokolwiek strachu. Zrozumiałam, że ten strach leży u podstaw wielu naszych złych wyborów. Że nie ma się czego bać.
Czułam wobec siebie współczucie, jakiego nigdy nie mogłabym sobie wyobrazić. Rodzaj miłości, jakiej nie znałam. Empatię, litość za wszystko, co przeżyłam, i nową determinację, by pozwolić sobie żyć tak, jak mogłam, powinnam i musiałam. Wiedziałam, że mam jasny cel i został mi on pokazany, abym zrozumiała, jak bardzo byłam potrzebna. Nie czułam bólu. Nie byłam pewna, czy ja lub moi przewodnicy mieli ciała. Nie wydawało się to mieć znaczenia. Byłam w kontakcie ze wszystkimi informacjami; całkowitym zrozumieniem wszystkiego. Ale to, z czym się połączyłam, to tylko waga mojego życiowego celu. Widziałam przyszłość (nie pamiętam jej teraz), a nawet widziałam, jak trudne będzie dochodzenie do siebie po wypadku, ale wiedziałam, że przez to przejdę, co było wszystkim, co miało znaczenie, abym mogła iść dalej i robić to, co mam robić.
I że mogę służyć temu celowi tylko wtedy, gdy stracę lęki: przed odrzuceniem, przed tym, że nie będą mnie lubić za poglądy, które głoszę, przed tym, że inni mają kontrolę nad sprawami (tylko my mamy) itd. A potem mogę działać z czystej miłości; bez komplikacji i kompromisów. Gdy już „to wszystko zrozumiałam”, znalazłam się z powrotem w swoim ciele w rozdzierającym bólu. Miałam też wiedzę, że ci przewodnicy są zawsze obecni, gdy są potrzebni. Są ostatecznymi opiekunami.
Nagle znalazłam się nad swoim ciałem, patrząc z góry na całą scenę. Widziałam rzeczy poza boksem, w którym byłam, nawet gdyby to było niemożliwe, gdybym patrzyła z miejsca, w którym znajdowało się moje ciało. To było jak patrzenie z góry, jakby kamera uniosła się, by pokazać rozszerzony widok sceny. Uświadomiłam sobie, że są ze mną dwie (może trzy) istoty, po jednej z każdej strony. Komunikowały się ze mną bezpośrednio, telepatycznie, po prostu przekazując swoje treści wprost do mojej świadomości. Żadnych słów i o wiele mniej „czasu”. Wiedziałam, że jestem w jakiś sposób odłączona od tych zwykłych „praw” lub sposobów przetwarzania doświadczeń. Choć nie odczułam przeglądu życia w konkretnych kategoriach, pokazano mi – poprzez zrozumienie, nie obrazy czy filmy – wiele znaczących rzeczy w moim życiu. Dobro i zło. Wszystko skupione na moim wkładzie; jak sobie radziłam. Pamiętam niemal namacalny brak jakiegokolwiek strachu. Zrozumiałam, że ten strach leży u podstaw wielu naszych złych wyborów. Że nie ma się czego bać.
Czułam wobec siebie współczucie, jakiego nigdy nie mogłabym sobie wyobrazić. Rodzaj miłości, jakiej nie znałam. Empatię, litość za wszystko, co przeżyłam, i nową determinację, by pozwolić sobie żyć tak, jak mogłam, powinnam i musiałam. Wiedziałam, że mam jasny cel i został mi on pokazany, abym zrozumiała, jak bardzo byłam potrzebna. Nie czułam bólu. Nie byłam pewna, czy ja lub moi przewodnicy mieli ciała. Nie wydawało się to mieć znaczenia. Byłam w kontakcie ze wszystkimi informacjami; całkowitym zrozumieniem wszystkiego. Ale to, z czym się połączyłam, to tylko waga mojego życiowego celu. Widziałam przyszłość (nie pamiętam jej teraz), a nawet widziałam, jak trudne będzie dochodzenie do siebie po wypadku, ale wiedziałam, że przez to przejdę, co było wszystkim, co miało znaczenie, abym mogła iść dalej i robić to, co mam robić.
I że mogę służyć temu celowi tylko wtedy, gdy stracę lęki: przed odrzuceniem, przed tym, że nie będą mnie lubić za poglądy, które głoszę, przed tym, że inni mają kontrolę nad sprawami (tylko my mamy) itd. A potem mogę działać z czystej miłości; bez komplikacji i kompromisów. Gdy już „to wszystko zrozumiałam”, znalazłam się z powrotem w swoim ciele w rozdzierającym bólu. Miałam też wiedzę, że ci przewodnicy są zawsze obecni, gdy są potrzebni. Są ostatecznymi opiekunami.
Informacje ogólne
Gender:
Kobieta
Date NDE Occurred:
1988
Elementy NDE
Czy w czasie twojego doświadczenia zdarzyło się związane z tym zdarzenie zagrażające życiu?
Tak Wypadek Choroba, uraz lub inny stan niezagrażający życiu. Uraz głowy i ciała.
Jak oceniasz treść swojego doświadczenia?
Pozytywne
Doświadczenie obejmowało
Doświadczenie poza ciałem
Czy czułeś się oddzielony od swojego ciała?
Tak Nie zauważyłem, ale zdawałem sobie sprawę, że jest inaczej. Nie obchodziło mnie to. To nie miało znaczenia. Wydawało się naturalne i znajome.
Kiedy podczas doświadczenia osiągnąłeś najwyższy poziom świadomości i czujności?
Nieprzytomna fizycznie, ale bardziej czujna/świadoma niż kiedykolwiek wcześniej lub później. Jak okno, które zostało wyczyszczone, a nie wiedziałeś, że jest brudne, dopóki nie zobaczyłeś różnicy.
Czy czas wydawał się przyspieszać lub zwalniać?
Wszystko wydawało się dziać jednocześnie; albo czas zatrzymał się lub stracił znaczenie. Nie ma możliwości, abym mógł otrzymać tyle informacji w czasie, który upłynął dla mojego ciała. Czułem się jakby "rozszerzony", ale nie potrafię tego naprawdę wyrazić słowami.
Czy przeszedłeś przez tunel?
Nie
Czy napotkałeś lub stałeś się świadomy jakichkolwiek zmarłych (lub żywych) istot?
Tak Siedzieli po obu moich stronach. Czułem, że zawsze ich znałem; czułem się głęboko z nimi związany. Zrozumienie, miłość, wyjątkowość mojej istoty i mojego celu. Co musiałem zrobić; nie pozwolić, aby strach wkradł się z powrotem do mojego życia, tak aby zakłócał moje działanie z czystej miłości i robienie tego, po co tu jestem.
Czy widziałeś nieziemskie światło?
Nie
Czy wydawało ci się, że wkroczyłeś do innego, nieziemskiego świata?
Wyraźnie mistyczne lub nieziemskie królestwo Nie przestrzennie, ale ta czysta miłość przenika w taki sposób, że prawie wydaje się być własnym poziomem lub wymiarem.
Doświadczenie obejmowało
Silny ton emocjonalny
Jakie inne emocje odczuwałeś podczas doświadczenia?
Czysta miłość. Empatia.
Doświadczenie obejmowało
Specjalna wiedza
Czy nagle wydawało się, że rozumiesz wszystko?
Wszystko o wszechświecie O strachu i że każdy z nas ma cel, który jest tak samo krytyczny jak każdy inny; nie ma "małych lub nieistotnych" żyć; wszyscy jesteśmy połączeni. Jak mała rola w sztuce; może nie być tak zauważalna jak główna, ale cała sztuka potrzebuje każdego aktora, aby wykonał swoją specyficzną i równie krytyczną rolę.
Doświadczenie obejmowało
Przegląd życia
Czy sceny z przeszłości wróciły do ciebie?
Moja przeszłość przemknęła mi przed oczami, poza moją kontrolą Nie dosłowny przegląd, ale przegląd uczuć; dobrych i złych. O tym, jak wiele strachu jest u podstaw naszych błędów. Lepiej rozpoznaję, kiedy ten strach zaczyna się wkradać. Robię "autokontrolę" i podejmuję czasami trudne decyzje, aby pozostać wiernym mojej prawdziwej istocie i działać z uczciwości i miłości, nawet jeśli powoduje to problemy.
Doświadczenie obejmowało
Wizja przyszłości
Czy przychodziły ci obrazy z przyszłości?
Sceny z przyszłości świata Nie pamiętam szczegółów, ale gdy coś się dzieje dzisiaj; zwłaszcza podczas spotkania z pewnymi ludźmi; czuję, że to część jednej z rzeczy, które widziałem.
Czy dotarłeś do granicy lub punktu bez powrotu?
Dotarłem do bariery, której nie mogłem przekroczyć; lub zostałem odesłany wbrew mojej woli Po prostu, że miałem odnowiony cel i zobowiązanie, aby robić to, co mam robić; zabrać się do tego.
Bóg, duchowość i religia
Czy doświadczyłeś zmiany wartości i przekonań z powodu swojego doświadczenia?
Tak Poczucie jedności, celu znacznie większego niż tu i teraz. Tożsamość duchowa. Czuję się jak istota duchowa, która jest na ludzkiej misji.
Doświadczenie obejmowało
Obecność nieziemskich istot
Po NDE
Czy doświadczenie było trudne do wyrażenia słowami?
Tak Trudno to wszystko przetworzyć. Poczucie, że nikt tak naprawdę nie mógłby zrozumieć, dopóki sam tego nie przeżył.
Czy po przeżyciu posiadasz jakiekolwiek zdolności psychiczne, niezwykłe lub inne specjalne dary, których nie miałeś przed doświadczeniem?
Tak Elektryczne uczucie, jak niski szum w dłoniach podczas pracy z pacjentami, a także w interakcjach z ludźmi. Trudno, aby ktoś mógł przede mną ukryć, kim naprawdę jest; potrafię wyczuć "dobrych, opartych na miłości ludzi od złych, opartych na strachu", którzy chcą skrzywdzić. Pewna precognicja, ale dotycząca uczuć, a nie konkretnych szczegółów zdarzeń.
Czy są jakieś jedno lub kilka części Twojego doświadczenia, które są dla Ciebie szczególnie znaczące lub ważne? Proszę wyjaśnić.
Otrzymanie tego "przebudzenia" mojej istoty. Znalezienie bezpieczeństwa w poznawaniu tych wszystkich rzeczy.
Czy kiedykolwiek dzieliłeś się tym doświadczeniem z innymi?
Tak Bardzo ostrożnie. Nikt z mojej rodziny nie wie. Więc zwykle mówię tym kilku osobom, które wydają się gotowe usłyszeć te rzeczy. Mówią mi, że widzą małe wydarzenia w swoim życiu inaczej; stratę bliskich, zmagania itp.
Czy kiedykolwiek w twoim życiu coś odtworzyło jakąkolwiek część tego doświadczenia?
Nie
Czy jest jeszcze coś, co chciałbyś/aś dodać o swoim doświadczeniu?
Nie.