Ken A
NDE
Skala Greysona: 3
#488
- KrajStany Zjednoczone
- PłećM
Doświadczenie obejmowało
Czas stracił całe znaczenieWidzenie swojej przeszłości (Przegląd życia)Widzenie swojej przyszłościWidzenie jasnego nieziemskiego światłaRozwój zdolności parapsychicznychZrozumienie wszystkiego o wszechświecieWidzenie poprzednich wcieleń (Reinkarnacja)OOB, Doświadczenie poza ciałemPrawdopodobnie doświadczył śmierci klinicznejOBE, Observed concurrent events away from bodyPoczucie, jakby wrócili do domuPotwierdzenie obserwacji OBE przez inną osobęPotwierdzenie OBE przez pracownika służby zdrowiaWyjaśnia cel indywidualnych żyćZobaczyli kolory, których nigdy wcześniej nie widzieliZdecydował się wrócić do życia
Opis doświadczenia
Poniższe to krótkie teksty i wpisy do przyjaciół o podobnych poglądach. Razem przedstawią dobry obraz wydarzenia i jego następstw.
Kolor Żółty – autor: Ken
Przez ostatnie trzy tygodnie byłem w domu, dochodząc do siebie po walce z rakiem prostaty i czuję smutek. Dziś rano wyszedłem na podwórko i zauważyłem bardzo drobne, jaskrawożółte kwiatki wystające z trawy. Kolor żółty ma dla mnie szczególne znaczenie. Kiedy miałem pięć lat, a moja siostra cztery, zaraziliśmy się zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych od małej dziewczynki w szkółce niedzielnej. Moja matka była pielęgniarką dyplomowaną, a ojciec prowadził własną działalność. Moja siostra i ja byliśmy bardzo chorzy i trafiliśmy do lokalnego szpitala. Pamiętam, że spalono wszystkie nasze zabawki i rzeczy osobiste. Pamiętam, jak okładano nas lodem, aby zbić gorączkę. Przede wszystkim pamiętam kolor żółty. Lata później, kiedy matka mnie przytulała, powiedziała, że prawie mnie stracili.
Potem rozwinęła się u mnie dziwna zdolność. Leżałem na łóżku i widziałem coś, co wyglądało jak jasne, błyszczące bańki mydlane wydobywające się z mojej skóry. Przepływały przez łóżko i na podłogę. Bańki były bardzo płynne i płynęły po podłodze po całym domu. Jeśli ktoś ich dotknął, mogłem powiedzieć, kim był, gdzie był i czym był. Na początku mówiłem o tym ludziom i udowodniłem, że rzeczywiście potrafię robić to, o czym im mówiłem. Wszyscy myśleli, że to interesujące, potem pojawił się strach i nauczyłem się nie mówić o takich rzeczach.
Wtedy zaczęło się dziać wiele innych dziwnych rzeczy. Byłem w doskonałym zdrowiu i bardzo szczęśliwą osobą. Przez wiele lat uprawiałem sztuki walki i byłem wegetarianinem. Byłem jednym z tych rzadkich ludzi, którzy nigdy nie chorowali, nawet na grypę. Ale pewnego dnia zachorowałem i musiałem znaleźć lekarza. Lekarz stwierdził, że mam grypę i przepisał mi lekarstwo, mówiąc, że za tydzień poczuję się lepiej. Tydzień później byłem znacznie bardziej chory i kiedy wróciłem do lekarza, sprzedał on swoją praktykę i przeszedł na emeryturę. Lekarz, który go zastąpił, powiedział mi to samo co pierwszy i przepisał kolejne lekarstwo. Minął kolejny tydzień i czułem się znacznie gorzej. Zadzwoniłem do służby informacji o lekarzach i poprosiłem o kogoś, kto nie był zbyt daleko po studiach medycznych, sądząc, że może być bardziej zaznajomiony z najnowszym stanem wiedzy.
Nowy lekarz powiedział mi, że uważa, iż mam jakąś reakcję alergiczną i chce, abym zgłosił się do lokalnego szpitala. W tym czasie miałem firmę, która borykała się z problemami i nie miałem ubezpieczenia zdrowotnego. Tego wieczoru wiedziałem, że dzieje się coś poważnego i zostałem pilnie przewieziony do szpitala. Doszło u mnie do zatrzymania oddechu, a następnie zatrzymania krążenia i powiedziano mi, że byłem klinicznie martwy przez siedem minut. Okazało się, że miałem reakcję alergiczną na kota domowego.
Potem zacząłem się bi-lokować, 'przenosić swoją świadomość do miejsca innego niż to, w którym się znajdowałem' z wyostrzonymi zmysłami. Widziałem poza normalnym ludzkim spektrum, słyszałem ludzi mówiących kilka przecznic dalej i patrzyłem, jak deszcz pada przez moje ramiona. Zawsze byłem wolny od narkotyków i nie miałem pojęcia, co się ze mną dzieje. Z biegiem lat robiło się coraz gorzej i zacząłem patrzeć na ludzi i widzieć prawdziwą osobę, a nie tylko ich ciało. Moja zdolność myślenia wystrzeliła w górę i dosłownie zacząłem śnić o nowych technologiach. Założyłem wiele firm w oparciu o technologię, którą opatentowałem. Wtedy sytuacja wymknęła się spod kontroli i udałem się do miejsca zwanego Instytutem Monroe. Miałem ogromne szczęście, że znalazłem ludzi, którzy nauczyli mnie, jak się uziemić i prowadzić normalne życie.
Około trzy lata temu osiągnąłem punkt, w którym uświadomiłem sobie, że jestem bardzo kochany. Budziłem się rano po tym, jak czułem, że ktoś całuje mnie w policzek. Zacząłem mieć dni, kiedy byłem spontanicznie szczęśliwy. Ludzie wokół mnie reagowali pozytywnie, a życie stało się dobre. Rzeczy dosłownie stały się jaśniejsze. To było tak, jakby poziom światła został podkręcony. Zauważyłem, że mój wzrok jest ostrzejszy, kolory intensywniejsze. Czułem, że jestem na krawędzi czegoś wspaniałego. Wtedy zrobiłem coś, czego bardzo się wstydzę. Pozwoliłem, by pochłonęły mnie rzeczy, które nie miały znaczenia. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego inni ludzie nie potrafią pojąć koncepcji lub dostrzec tego, co dla mnie było oczywistymi rozwiązaniami problemów. Straciłem koncentrację i wszystko zaczęło się rozpadać. Wierzę, że sam wywołałem u siebie raka, aby wrócić na właściwe tory. Jest o wiele więcej tego, co się wydarzyło, niż tu opowiadam. Teraz jest coraz lepiej. Znów potrafię dostrzec piękno życia. Czuję silną potrzebę, aby powiedzieć innym, by nie popełniali tych samych błędów co ja. Muszę wiedzieć, że następnym razem, gdy wejdę w światło, zrobiłem różnicę.
Czarny owal
Kiedy byliśmy młodzi, mieszkaliśmy w stu dwudziestopięcioletniej stodole przerobionej na dom. Pewnego zimowego wieczoru zaprosiliśmy przyjaciół i jeden z nich był zbyt pijany, by prowadzić samochód do domu. Mieszkała z nami wtedy moja szwagierka, która spała na kanapie w salonie. Przygotowaliśmy dla przyjaciela poduszki i koc, a on zasnął na podłodze w salonie.
Moja żona i ja poszliśmy na górę do sypialni i zaczęliśmy zasypiać. Na tym etapie życia byłem fanatykiem zdrowego żywienia. Przez lata intensywnie uprawiałem sztuki walki i miałem refleks jak kot. Byłem wegetarianinem i nie zażywałem narkotyków. Przez wiele lat wcześniej, kiedy kładłem się i relaksowałem, osiągałem etap, w którym widziałem coś, co wyglądało jak jasne, błyszczące bańki mydlane szybko wypływające ze skóry całego mojego ciała, płynące przez łóżko i podłogę po całym domu. Nazywałem to pienieniem. Kiedy coś dotknęło piany, wiedziałem, co to jest, kto to jest i gdzie to jest. Udowadniałem to ludziom i wszyscy myśleli, że to fajne, ale potem zaczęli się bać, więc przestałem o tym mówić.
Tej nocy, gdy moja żona i ja leżeliśmy na łóżku, zamknąłem oczy i kilka minut później usłyszałem głośny krzyk. Zawsze miałem niesamowity wzrok w ciemności, a sypialnia była dobrze oświetlona przez księżyc świecący przez okno. Otworzyłem gwałtownie oczy i zobaczyłem coś, co wyglądało jak zupełnie czarny owal wielkości niskiego mężczyzny stojącego u stóp łóżka. Moja żona siedziała i krzyczała, gdy coś gwałtownie podskoczyło. Urwała w pół krzyku, gdy gwałtownie usiadłem. Poczułem, jak coś naciska na moją klatkę piersiową, przyciskając mnie z powrotem do łóżka, i zacząłem tracić przytomność. Zapieniłem się i gdy piana dotknęła owalu, poczułem, że się przestraszył i przez chwilę nie czułem już nacisku na klatkę piersiową. Wyskoczyłem z łóżka tak szybko, że koce poleciały w powietrze, a moja żona została strącona na podłogę.
Bez zastanowienia rzuciłem się za owalem, który szybko przemieszczał się przez korytarz i schody w dół do salonu, a ja goniłem go. Czułem intensywne zimno, gdy wszedłem do salonu i zauważyłem, że drzwi wejściowe są otwarte na oścież. Dom był wypaczony, a dwucalowe, solidne dębowe drzwi wejściowe były zaklinowane w swojej ramie i nie były otwierane od lat. Pamiętam, jak zastanawiałem się, czy właśnie miałem swój pierwszy koszmar, gdy schodziłem do piwnicy i podniosłem duży gumowy młotek, którym waliłem w drzwi, aby je zamknąć. Moja szwagierka i przyjaciel spali twardym snem, a hałas, który robiłem, nie obudził ich. Kiedy wróciłem na górę, podniosłem żonę z podłogi, położyłem ją na łóżku i nakryłem kołdrą. Następnego ranka zacząłem jej opowiadać, co się stało. Szybko mnie powstrzymała i powiedziała, że śniło jej się, że widzi czarny owal u stóp łóżka, a kiedy usiadła, poczuła, że coś uderza ją w klatkę piersiową i że to wszystko, co pamięta.
Zeszliśmy na dół i zauważyliśmy, że mój przyjaciel wstał i poszedł do domu. Moja szwagierka jadła śniadanie i zaczęła nam opowiadać, że śniło jej się, że słyszała krzyki i walenie dochodzące z naszej sypialni i że goniłem czarny owal po schodach, który wyszedł przez frontowe drzwi. Nie wiem, co się naprawdę wydarzyło, wiem tylko, że potem straciłem zdolność pienienia się. Teraz, lata później, wróciła w znacznie dojrzalszej formie, którą tylko od czasu do czasu udawało mi się przywołać.
Lokalizator płaskiego białego pola:
Po wielu ćwiczeniach odkryłem, że najlepiej mogę wejść w stan hipnogogiczny, gdy czuję światło słoneczne na twarzy. Kilka lat temu zdolność lokalizowania rzeczy powróciła. Byłem w tłumie tysięcy ludzi zajmującym około siedemdziesięciu akrów, kiedy zgubiłem osobę, z którą byłem. Zamknąłem oczy i odprężyłem się, opróżniając umysł ze wszystkich myśli. Pozostało tylko pragnienie zlokalizowania tej osoby. W moim umyśle zobaczyłem widok w trzysta sześćdziesiąt stopni płaskiego białego pola rozciągającego się we wszystkich kierunkach. Na polu było zagłębienie. Otworzyłem oczy i poszedłem w tym kierunku, wprost do osoby, której szukałem. To wydarzyło się ponownie później.
PEM [Poczta z Wzmocnioną Prywatnością] do przyjaciółki, której mąż umierał na raka, napisana tuż przed moim pójściem do szpitala na operację raka.
Cześć Brigitta,
Tak jak wybrałem imię Wind Walker dla sposobu, w jaki czuję się, grając na flecie, tak wybrałem dwie formy wizualizacji siebie podczas prób bi-lokacji. Obie formy zaczęły się jako sposób samoobrony i projekcje osobistej mocy. Kiedyś startowałem w sztukach walki i w tym czasie nauczyłem się wielu rzeczy o sobie. Nauczyłem się walczyć o to, co słuszne, być dumnym z moich braci i sióstr oraz wyrażać siebie bez obawy przed myślami lub działaniami innych. Chociaż nadal używam obu form wizualizacji do ochrony, jednej z nich używam, gdy ma dojść do walki.
Proszę, powiedz Joe'owi, że Wielka Czarna Pantera z zielonymi oczami jest tam, by stanąć u jego boku. Mamy z sobą małą armię i więcej jest w drodze. Obozujemy w dalekim rogu pod sufitem i wszyscy tam będziemy gotowi, gdy nadejdzie czas. Upewnimy się, że nikt nie będzie przeszkadzał delfinom i uzdrowicielom. Jesteśmy gotowi stoczyć piekielną walkę, ale jeśli zdecydujecie, że nadszedł czas, by odejść, nie martw się, byłem w świetle. Jest cudownie... Nie zostawiasz nikogo za sobą, wszyscy są tam, by cię powitać.
Ken
Zawsze lubiłem myśleć, a teraz wreszcie odkrywam, że lubię też czuć:
Zawsze lubiłem myśleć, a teraz wreszcie odkrywam, że lubię też czuć. Kiedy byłem młody, był to czas wypełniony odkrywaniem. Zgłębiłem większość nauk i zacząłem rozumieć swój świat. W późnych nastoletnich latach wszedłem w fazę wojownika, jak wielu innych młodych mężczyzn. Na szczęście przeżyłem bez trwałych obrażeń, zdobywając po drodze szacunek, dyscyplinę i poczucie własnej wartości.
Medytacja i Doświadczenia Bliskie Śmierci otworzyły mi oczy na rzeczy, o których nawet nie śniłem. Zawsze byłem obdarzony zdolnością widzenia całości z niektórych jej części. Zacząłem zadawać pytania i szukać odpowiedzi. Prowadziłem badania i trenowałem z upartą determinacją. Nie bojąc się opinii innych, mówiłem otwarcie i znalazłem wielu chętnych do rozmowy z kimś chętnym do słuchania. Zacząłem czuć połączenie z czymś większym niż ja. Stałem się bardzo świadomy piękna w życiu. Czułem się szczęśliwy i kochany, a potem udało mi się odsunąć to wszystko na bok z powodu rzeczy, które nie miały znaczenia.
Całym sobą zdecydowałem, że chcę odzyskać to połączenie, szczęście i miłość za wszelką cenę. Czuję, że ceną jest moja obecna choroba. Nie odczuwam strachu i czuję, że zyskałem to, czego szukałem.
Seria wydarzeń:
Cześć,
Jest piątek i zabijam trochę czasu tego ranka, zanim poważnie zajmę się tym, co muszę zrobić przez resztę dnia. Właśnie po raz pierwszy zobaczyłem twoją stronę. Chcę opowiedzieć ci o trzech doświadczeniach, które przeżyłem na przestrzeni lat. Około dwadzieścia osiem lat temu, moja żona i ja spędzaliśmy niedzielny poranek na medytacji w sali medytacyjnej Zen, którą pomogliśmy zbudować w Północnej Kentucky. W tym czasie oboje byliśmy głęboko zaangażowani w sztuki walki, wegetarianami, w doskonałym zdrowiu i nie używaliśmy żadnych narkotyków. Zwykle medytowaliśmy przez około godzinę, potem rozciągaliśmy się i medytowaliśmy ponownie przez około godzinę, zanim kontynuowaliśmy resztę codziennych zajęć. Pod koniec drugiego okresu medytacji słuchałem deszczu padającego na blaszany dach sali medytacyjnej, gdy nagle znalazłem się w powietrzu na zewnątrz sali, około trzech stóp nad ziemią, powoli się obracając. Widziałem poza normalnym ludzkim spektrum, w podczerwieni i ultrafiolecie, słyszałem ludzi rozmawiających kilka przecznic dalej i patrzyłem, jak deszcz pada przez moje ramiona. Trwało to około czterdziestu pięciu sekund, po czym wróciłem do sali.
Po medytacji moja żona i ja pojechaliśmy do domu starego przyjaciela, który był znanym w kraju artystą. Po opowiedzeniu mojej historii, ona powiedziała mi, że stała w powietrzu na zewnątrz okna na trzecim piętrze, obserwując naszego przyjaciela malującego nowy obraz. Opisała go bardzo szczegółowo. Po przybyciu do przyjaciela i zaproszeniu do środka, pokazano nam jego najnowsze dzieło, z farbą jeszcze bardzo mokrą. Było dokładnie tak, jak opisała.
Całe życie byłem świadomym śniącym. Kiedy moja żona i ja byliśmy młodzi, mieszkaliśmy w stu dwudziestopięcioletniej stodole przerobionej na dom. Pewnego zimowego wieczoru zaprosiliśmy przyjaciół i jeden z nich był zbyt pijany, by prowadzić samochód do domu. Mieszkała z nami wtedy moja szwagierka, która spała na kanapie w salonie. Przygotowaliśmy dla przyjaciela poduszki i koc, a on zasnął na podłodze w salonie.
Moja żona i ja poszliśmy na górę do sypialni i zaczęliśmy zasypiać. Przez lata intensywnie uprawiałem sztuki walki i miałem refleks jak kot. Przez wiele lat wcześniej, kiedy kładłem się i relaksowałem, osiągałem etap, w którym widziałem coś, co wyglądało jak jasne, błyszczące bańki mydlane szybko wypływające ze skóry całego mojego ciała, płynące przez łóżko i podłogę po całym domu. Nazywałem to pienieniem. Kiedy coś dotknęło piany, wiedziałem, co to jest, kto to jest i gdzie to jest. Udowadniałem to ludziom i wszyscy myśleli, że to fajne, ale potem zaczęli się bać, więc przestałem o tym mówić.
Tej nocy, gdy moja żona i ja leżeliśmy na łóżku, zamknąłem oczy i kilka minut później usłyszałem głośny krzyk. Zawsze miałem niesamowity wzrok w ciemności, a sypialnia była dobrze oświetlona przez księżyc świecący przez okno. Otworzyłem gwałtownie oczy i zobaczyłem coś, co wyglądało jak zupełnie czarny owal wielkości niskiego mężczyzny stojącego u stóp łóżka. Moja żona siedziała i krzyczała, gdy coś gwałtownie uderzyło ją w klatkę piersiową, odpychając ją tak mocno do łóżka, że podskoczyła. Urwała w pół krzyku, gdy gwałtownie usiadłem. Poczułem, jak coś naciska na moją klatkę piersiową, przyciskając mnie z powrotem do łóżka, i zacząłem tracić przytomność. Zapieniłem się i gdy piana dotknęła owalu, poczułem, że się przestraszył i przez chwilę nie czułem już nacisku na klatkę piersiową. Wyskoczyłem z łóżka tak szybko, że koce poleciały w powietrze, a moja żona została strącona na podłogę.
Bez zastanowienia rzuciłem się za owalem, który szybko przemieszczał się przez korytarz i schody w dół do salonu, a ja goniłem go. Czułem intensywne zimno, gdy wszedłem do salonu i zauważyłem, że drzwi wejściowe są otwarte na oścież. Dom był wypaczony, a dwucalowe, solidne dębowe drzwi wejściowe były zaklinowane w swojej ramie i nie były otwierane od lat. Pamiętam, jak zastanawiałem się, czy właśnie miałem swój pierwszy koszmar, gdy schodziłem do piwnicy i podniosłem duży gumowy młotek, którym waliłem w drzwi, aby je zamknąć. Moja szwagierka i przyjaciel spali twardym snem, a hałas, który robiłem, nie obudził ich. Kiedy wróciłem na górę, podniosłem żonę z podłogi, położyłem ją na łóżku i nakryłem kołdrą. Następnego ranka zacząłem jej opowiadać, co się stało. Szybko mnie powstrzymała i powiedziała, że śniło jej się, że widzi czarny owal u stóp łóżka, a kiedy usiadła, poczuła, że coś uderza ją w klatkę piersiową i że to wszystko, co pamięta.
Zeszliśmy na dół i zauważyliśmy, że mój przyjaciel wstał i poszedł do domu. Moja szwagierka jadła śniadanie i zaczęła nam opowiadać, że śniło jej się, że słyszała krzyki i walenie dochodzące z naszej sypialni i że goniłem czarny owal po schodach, który wyszedł przez frontowe drzwi. Nie wiem, co się naprawdę wydarzyło, wiem tylko, że potem straciłem zdolność pienienia się. Teraz, lata później, wróciła w znacznie dojrzalszej formie, którą tylko od czasu do czasu udawało mi się przywołać.
Na przestrzeni lat umarłem dwa razy. Ostatnim razem doszło u mnie do zatrzymania oddechu i krążenia na siedem minut (reakcja alergiczna na kota domowego). Za każdym razem następowały po tym lata dziwnych, interesujących wydarzeń. Dwa lata temu przeżyłem jedno z moich ulubionych. Sprawiało mi przyjemność siedzenie w zimnym pokoju z zamkniętymi oczami, twarzą do słońca przez okno. Czułem ciepło słońca na skórze i patrzyłem, jak wzory powoli przepływają na wewnętrznej stronie powiek. Po chwili widziałem coś i mówiłem do siebie: 'O, patrz, to pies' itp. Było to bardzo podobne do patrzenia na chmury i dostrzegania w nich kształtów. Z czasem pojawiało się coraz więcej szczegółów, aż w końcu obraz był tak ostry jak dobrej jakości fotografia. Pierwszego roku widziałem tylko krajobrazy wypełnione skałami i piaskiem. Potem widziałem wodę. W końcu pojawiły się miasta i przeszedłem przez okres widzenia bardzo zaawansowanych statków powietrznych. Pewnego dnia zacząłem 'wyskakiwać' twarze. Widziałem, jak twarz pojawia się tuż przede mną i byłem zafascynowany szczegółami. Czasami twarze się poruszały, ale większość trwała nie dłużej niż pięć do dziesięciu sekund, po czym zastępowała je inna. Twarze były zarówno męskie, jak i żeńskie, a niektóre nie były ludzkie.
Pewnego dnia wyskakiwałem twarze i nagle poczułem przed sobą obecność, ale nie było twarzy. Powiedziałem: 'Pokaż mi twarz', ale nic się nie stało. Powiedziałem ponownie: 'Pokaż mi twarz', i nadal nic się nie działo. Nie jestem pewien dlaczego, ale następną rzeczą, którą powiedziałem, było: 'Pokaż mi gwiazdy', i nagle patrzyłem czyimiś innymi oczami na gęste pole bardzo jasnych gwiazd. Czułem, że jestem znacznie bliżej centrum galaktyki, odczuwałem ekstremalne zimno i poczułem zapach amoniaku. Nie trwało to długo, po czym wróciłem do odczuwania obecności przede mną, znów bez twarzy. Powtórzyłem procedurę, mówiąc: 'Pokaż mi twarz'. Poczułem lekkie rozbawienie i nic nie widziałem. Ponownie powiedziałem: 'Pokaż mi twarz', i nagle przede mną pojawiła się twarz tak brzydka, że była piękna. Trochę przypominała mi kraba i ogarnęło mnie przemożne uczucie inteligencji, humoru i życzliwości, po czym zniknęła.
Ken
Kolejna notatka:
Cześć wszystkim,
Dziś rano przeżyłem ciekawe doświadczenie i napisałem tę notatkę, gdy było jeszcze świeże w mojej pamięci. Ostatnio staram się szczerze dbać o zdrowie, eliminując złe nawyki, jedząc prawidłowo, ćwicząc, medytując wieczorem, słuchając kojącej muzyki i odpoczywając. To moja próba wzmocnienia układu odpornościowego w nadziei, że pozwoli mi on walczyć z komórkami rakowymi, które mogą pozostać w moim ciele po radioterapii, którą obecnie przechodzę. Chociaż zauważyłem skutki uboczne terapii, czuję, że dobrze toleruję leczenie i kontroluję swoją reakcję na te skutki uboczne, utrzymując pozytywne nastawienie.
To nastawienie nie jest dla mnie nowym stanem umysłu, raczej takim, który mam tendencję do gubienia w niesprzyjających okolicznościach. Jestem zachęcany przez kochające wsparcie, które otrzymuję, oraz przez poprawę mojego obrazu siebie spowodowaną interakcją z innymi ludźmi, którzy w troskliwy sposób stawiają czoła własnym wyzwaniom. W tym momencie jestem świadomy zmian we mnie spowodowanych przejściem z mniej pożądanego stanu, a kontrast między nimi jest świeży w mojej pamięci.
Dziś rano obudziłem się i poszedłem do kuchni przygotować śniadanie i wykonać mnóstwo innych zadań, które składają się na początek mojego dnia. Jak to u mnie normalne, przez kilka minut czuję zawieszenie świadomości między stanem snu a czuwania. Wydaje się to być łagodnym stanem hipnogogicznym. Nadal jestem w stanie utrzymać połączenie między moim czuwającym umysłem a, z braku lepszego słowa, moją podświadomością. Podświadomość to niewystarczające określenie, by opisać połączenie, które czuję. Jest to bardziej coś w rodzaju połączenia z wyższym ja. W tym stanie nierzadko zdarza mi się jasno i głęboko pojmować złożone sprawy.
Wydarzenia tego poranka wywarły na mnie wpływ i to jest powód, dla którego chciałem podzielić się tym doświadczeniem. W zależności od kombinacji czynników, takich jak skład genetyczny, środowisko i systemy przekonań itp., wierzę, że każdy z nas jest zdolny do osiągnięcia poziomów świadomości daleko wykraczających poza to, co społeczeństwo może uważać za nasz normalny stan. Przez kilka chwil doświadczyłem tego, co uważam za kolejny poziom. Byłem całkiem zadowolony z mojego obecnego stanu i czułem, że to prawdopodobnie najlepsze, co mogłem mieć nadzieję osiągnąć tym razem. Byłem zdumiony, że mogłem być nawet świadomy innego poziomu, a co dopiero go doświadczyć, jakkolwiek krótko. Pozostało mi silne wrażenie, że muszę skupić się na mojej obecnej ścieżce. Ale że muszę naprawdę żyć nią cały czas, a nie dryfować, jak mi się wydaje, że robię. Może to brzmieć banalnie i czuję, że nie jestem w stanie odpowiednio przekazać koncepcji, ale dla mnie wydaje się to głębokie.
Po drodze nauczyłem się, że wszyscy mamy dary lub talenty. Wydaje się, że wielu z nas osiąga punkt, w którym komunikowanie koncepcji w naszych obszarach specjalizacji staje się tak trudne, że słuchacz może poczuć się traktowany z góry, a my stajemy się nieskuteczni w naszej zdolności do bycia jasno zrozumianymi. Czuję, że być może osiągnąłem ten punkt tutaj i być może jestem nieskuteczny w moich komunikatach. Co myślisz?
Ken
Kolor Żółty – autor: Ken
Przez ostatnie trzy tygodnie byłem w domu, dochodząc do siebie po walce z rakiem prostaty i czuję smutek. Dziś rano wyszedłem na podwórko i zauważyłem bardzo drobne, jaskrawożółte kwiatki wystające z trawy. Kolor żółty ma dla mnie szczególne znaczenie. Kiedy miałem pięć lat, a moja siostra cztery, zaraziliśmy się zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych od małej dziewczynki w szkółce niedzielnej. Moja matka była pielęgniarką dyplomowaną, a ojciec prowadził własną działalność. Moja siostra i ja byliśmy bardzo chorzy i trafiliśmy do lokalnego szpitala. Pamiętam, że spalono wszystkie nasze zabawki i rzeczy osobiste. Pamiętam, jak okładano nas lodem, aby zbić gorączkę. Przede wszystkim pamiętam kolor żółty. Lata później, kiedy matka mnie przytulała, powiedziała, że prawie mnie stracili.
Potem rozwinęła się u mnie dziwna zdolność. Leżałem na łóżku i widziałem coś, co wyglądało jak jasne, błyszczące bańki mydlane wydobywające się z mojej skóry. Przepływały przez łóżko i na podłogę. Bańki były bardzo płynne i płynęły po podłodze po całym domu. Jeśli ktoś ich dotknął, mogłem powiedzieć, kim był, gdzie był i czym był. Na początku mówiłem o tym ludziom i udowodniłem, że rzeczywiście potrafię robić to, o czym im mówiłem. Wszyscy myśleli, że to interesujące, potem pojawił się strach i nauczyłem się nie mówić o takich rzeczach.
Wtedy zaczęło się dziać wiele innych dziwnych rzeczy. Byłem w doskonałym zdrowiu i bardzo szczęśliwą osobą. Przez wiele lat uprawiałem sztuki walki i byłem wegetarianinem. Byłem jednym z tych rzadkich ludzi, którzy nigdy nie chorowali, nawet na grypę. Ale pewnego dnia zachorowałem i musiałem znaleźć lekarza. Lekarz stwierdził, że mam grypę i przepisał mi lekarstwo, mówiąc, że za tydzień poczuję się lepiej. Tydzień później byłem znacznie bardziej chory i kiedy wróciłem do lekarza, sprzedał on swoją praktykę i przeszedł na emeryturę. Lekarz, który go zastąpił, powiedział mi to samo co pierwszy i przepisał kolejne lekarstwo. Minął kolejny tydzień i czułem się znacznie gorzej. Zadzwoniłem do służby informacji o lekarzach i poprosiłem o kogoś, kto nie był zbyt daleko po studiach medycznych, sądząc, że może być bardziej zaznajomiony z najnowszym stanem wiedzy.
Nowy lekarz powiedział mi, że uważa, iż mam jakąś reakcję alergiczną i chce, abym zgłosił się do lokalnego szpitala. W tym czasie miałem firmę, która borykała się z problemami i nie miałem ubezpieczenia zdrowotnego. Tego wieczoru wiedziałem, że dzieje się coś poważnego i zostałem pilnie przewieziony do szpitala. Doszło u mnie do zatrzymania oddechu, a następnie zatrzymania krążenia i powiedziano mi, że byłem klinicznie martwy przez siedem minut. Okazało się, że miałem reakcję alergiczną na kota domowego.
Potem zacząłem się bi-lokować, 'przenosić swoją świadomość do miejsca innego niż to, w którym się znajdowałem' z wyostrzonymi zmysłami. Widziałem poza normalnym ludzkim spektrum, słyszałem ludzi mówiących kilka przecznic dalej i patrzyłem, jak deszcz pada przez moje ramiona. Zawsze byłem wolny od narkotyków i nie miałem pojęcia, co się ze mną dzieje. Z biegiem lat robiło się coraz gorzej i zacząłem patrzeć na ludzi i widzieć prawdziwą osobę, a nie tylko ich ciało. Moja zdolność myślenia wystrzeliła w górę i dosłownie zacząłem śnić o nowych technologiach. Założyłem wiele firm w oparciu o technologię, którą opatentowałem. Wtedy sytuacja wymknęła się spod kontroli i udałem się do miejsca zwanego Instytutem Monroe. Miałem ogromne szczęście, że znalazłem ludzi, którzy nauczyli mnie, jak się uziemić i prowadzić normalne życie.
Około trzy lata temu osiągnąłem punkt, w którym uświadomiłem sobie, że jestem bardzo kochany. Budziłem się rano po tym, jak czułem, że ktoś całuje mnie w policzek. Zacząłem mieć dni, kiedy byłem spontanicznie szczęśliwy. Ludzie wokół mnie reagowali pozytywnie, a życie stało się dobre. Rzeczy dosłownie stały się jaśniejsze. To było tak, jakby poziom światła został podkręcony. Zauważyłem, że mój wzrok jest ostrzejszy, kolory intensywniejsze. Czułem, że jestem na krawędzi czegoś wspaniałego. Wtedy zrobiłem coś, czego bardzo się wstydzę. Pozwoliłem, by pochłonęły mnie rzeczy, które nie miały znaczenia. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego inni ludzie nie potrafią pojąć koncepcji lub dostrzec tego, co dla mnie było oczywistymi rozwiązaniami problemów. Straciłem koncentrację i wszystko zaczęło się rozpadać. Wierzę, że sam wywołałem u siebie raka, aby wrócić na właściwe tory. Jest o wiele więcej tego, co się wydarzyło, niż tu opowiadam. Teraz jest coraz lepiej. Znów potrafię dostrzec piękno życia. Czuję silną potrzebę, aby powiedzieć innym, by nie popełniali tych samych błędów co ja. Muszę wiedzieć, że następnym razem, gdy wejdę w światło, zrobiłem różnicę.
Czarny owal
Kiedy byliśmy młodzi, mieszkaliśmy w stu dwudziestopięcioletniej stodole przerobionej na dom. Pewnego zimowego wieczoru zaprosiliśmy przyjaciół i jeden z nich był zbyt pijany, by prowadzić samochód do domu. Mieszkała z nami wtedy moja szwagierka, która spała na kanapie w salonie. Przygotowaliśmy dla przyjaciela poduszki i koc, a on zasnął na podłodze w salonie.
Moja żona i ja poszliśmy na górę do sypialni i zaczęliśmy zasypiać. Na tym etapie życia byłem fanatykiem zdrowego żywienia. Przez lata intensywnie uprawiałem sztuki walki i miałem refleks jak kot. Byłem wegetarianinem i nie zażywałem narkotyków. Przez wiele lat wcześniej, kiedy kładłem się i relaksowałem, osiągałem etap, w którym widziałem coś, co wyglądało jak jasne, błyszczące bańki mydlane szybko wypływające ze skóry całego mojego ciała, płynące przez łóżko i podłogę po całym domu. Nazywałem to pienieniem. Kiedy coś dotknęło piany, wiedziałem, co to jest, kto to jest i gdzie to jest. Udowadniałem to ludziom i wszyscy myśleli, że to fajne, ale potem zaczęli się bać, więc przestałem o tym mówić.
Tej nocy, gdy moja żona i ja leżeliśmy na łóżku, zamknąłem oczy i kilka minut później usłyszałem głośny krzyk. Zawsze miałem niesamowity wzrok w ciemności, a sypialnia była dobrze oświetlona przez księżyc świecący przez okno. Otworzyłem gwałtownie oczy i zobaczyłem coś, co wyglądało jak zupełnie czarny owal wielkości niskiego mężczyzny stojącego u stóp łóżka. Moja żona siedziała i krzyczała, gdy coś gwałtownie podskoczyło. Urwała w pół krzyku, gdy gwałtownie usiadłem. Poczułem, jak coś naciska na moją klatkę piersiową, przyciskając mnie z powrotem do łóżka, i zacząłem tracić przytomność. Zapieniłem się i gdy piana dotknęła owalu, poczułem, że się przestraszył i przez chwilę nie czułem już nacisku na klatkę piersiową. Wyskoczyłem z łóżka tak szybko, że koce poleciały w powietrze, a moja żona została strącona na podłogę.
Bez zastanowienia rzuciłem się za owalem, który szybko przemieszczał się przez korytarz i schody w dół do salonu, a ja goniłem go. Czułem intensywne zimno, gdy wszedłem do salonu i zauważyłem, że drzwi wejściowe są otwarte na oścież. Dom był wypaczony, a dwucalowe, solidne dębowe drzwi wejściowe były zaklinowane w swojej ramie i nie były otwierane od lat. Pamiętam, jak zastanawiałem się, czy właśnie miałem swój pierwszy koszmar, gdy schodziłem do piwnicy i podniosłem duży gumowy młotek, którym waliłem w drzwi, aby je zamknąć. Moja szwagierka i przyjaciel spali twardym snem, a hałas, który robiłem, nie obudził ich. Kiedy wróciłem na górę, podniosłem żonę z podłogi, położyłem ją na łóżku i nakryłem kołdrą. Następnego ranka zacząłem jej opowiadać, co się stało. Szybko mnie powstrzymała i powiedziała, że śniło jej się, że widzi czarny owal u stóp łóżka, a kiedy usiadła, poczuła, że coś uderza ją w klatkę piersiową i że to wszystko, co pamięta.
Zeszliśmy na dół i zauważyliśmy, że mój przyjaciel wstał i poszedł do domu. Moja szwagierka jadła śniadanie i zaczęła nam opowiadać, że śniło jej się, że słyszała krzyki i walenie dochodzące z naszej sypialni i że goniłem czarny owal po schodach, który wyszedł przez frontowe drzwi. Nie wiem, co się naprawdę wydarzyło, wiem tylko, że potem straciłem zdolność pienienia się. Teraz, lata później, wróciła w znacznie dojrzalszej formie, którą tylko od czasu do czasu udawało mi się przywołać.
Lokalizator płaskiego białego pola:
Po wielu ćwiczeniach odkryłem, że najlepiej mogę wejść w stan hipnogogiczny, gdy czuję światło słoneczne na twarzy. Kilka lat temu zdolność lokalizowania rzeczy powróciła. Byłem w tłumie tysięcy ludzi zajmującym około siedemdziesięciu akrów, kiedy zgubiłem osobę, z którą byłem. Zamknąłem oczy i odprężyłem się, opróżniając umysł ze wszystkich myśli. Pozostało tylko pragnienie zlokalizowania tej osoby. W moim umyśle zobaczyłem widok w trzysta sześćdziesiąt stopni płaskiego białego pola rozciągającego się we wszystkich kierunkach. Na polu było zagłębienie. Otworzyłem oczy i poszedłem w tym kierunku, wprost do osoby, której szukałem. To wydarzyło się ponownie później.
PEM [Poczta z Wzmocnioną Prywatnością] do przyjaciółki, której mąż umierał na raka, napisana tuż przed moim pójściem do szpitala na operację raka.
Cześć Brigitta,
Tak jak wybrałem imię Wind Walker dla sposobu, w jaki czuję się, grając na flecie, tak wybrałem dwie formy wizualizacji siebie podczas prób bi-lokacji. Obie formy zaczęły się jako sposób samoobrony i projekcje osobistej mocy. Kiedyś startowałem w sztukach walki i w tym czasie nauczyłem się wielu rzeczy o sobie. Nauczyłem się walczyć o to, co słuszne, być dumnym z moich braci i sióstr oraz wyrażać siebie bez obawy przed myślami lub działaniami innych. Chociaż nadal używam obu form wizualizacji do ochrony, jednej z nich używam, gdy ma dojść do walki.
Proszę, powiedz Joe'owi, że Wielka Czarna Pantera z zielonymi oczami jest tam, by stanąć u jego boku. Mamy z sobą małą armię i więcej jest w drodze. Obozujemy w dalekim rogu pod sufitem i wszyscy tam będziemy gotowi, gdy nadejdzie czas. Upewnimy się, że nikt nie będzie przeszkadzał delfinom i uzdrowicielom. Jesteśmy gotowi stoczyć piekielną walkę, ale jeśli zdecydujecie, że nadszedł czas, by odejść, nie martw się, byłem w świetle. Jest cudownie... Nie zostawiasz nikogo za sobą, wszyscy są tam, by cię powitać.
Ken
Zawsze lubiłem myśleć, a teraz wreszcie odkrywam, że lubię też czuć:
Zawsze lubiłem myśleć, a teraz wreszcie odkrywam, że lubię też czuć. Kiedy byłem młody, był to czas wypełniony odkrywaniem. Zgłębiłem większość nauk i zacząłem rozumieć swój świat. W późnych nastoletnich latach wszedłem w fazę wojownika, jak wielu innych młodych mężczyzn. Na szczęście przeżyłem bez trwałych obrażeń, zdobywając po drodze szacunek, dyscyplinę i poczucie własnej wartości.
Medytacja i Doświadczenia Bliskie Śmierci otworzyły mi oczy na rzeczy, o których nawet nie śniłem. Zawsze byłem obdarzony zdolnością widzenia całości z niektórych jej części. Zacząłem zadawać pytania i szukać odpowiedzi. Prowadziłem badania i trenowałem z upartą determinacją. Nie bojąc się opinii innych, mówiłem otwarcie i znalazłem wielu chętnych do rozmowy z kimś chętnym do słuchania. Zacząłem czuć połączenie z czymś większym niż ja. Stałem się bardzo świadomy piękna w życiu. Czułem się szczęśliwy i kochany, a potem udało mi się odsunąć to wszystko na bok z powodu rzeczy, które nie miały znaczenia.
Całym sobą zdecydowałem, że chcę odzyskać to połączenie, szczęście i miłość za wszelką cenę. Czuję, że ceną jest moja obecna choroba. Nie odczuwam strachu i czuję, że zyskałem to, czego szukałem.
Seria wydarzeń:
Cześć,
Jest piątek i zabijam trochę czasu tego ranka, zanim poważnie zajmę się tym, co muszę zrobić przez resztę dnia. Właśnie po raz pierwszy zobaczyłem twoją stronę. Chcę opowiedzieć ci o trzech doświadczeniach, które przeżyłem na przestrzeni lat. Około dwadzieścia osiem lat temu, moja żona i ja spędzaliśmy niedzielny poranek na medytacji w sali medytacyjnej Zen, którą pomogliśmy zbudować w Północnej Kentucky. W tym czasie oboje byliśmy głęboko zaangażowani w sztuki walki, wegetarianami, w doskonałym zdrowiu i nie używaliśmy żadnych narkotyków. Zwykle medytowaliśmy przez około godzinę, potem rozciągaliśmy się i medytowaliśmy ponownie przez około godzinę, zanim kontynuowaliśmy resztę codziennych zajęć. Pod koniec drugiego okresu medytacji słuchałem deszczu padającego na blaszany dach sali medytacyjnej, gdy nagle znalazłem się w powietrzu na zewnątrz sali, około trzech stóp nad ziemią, powoli się obracając. Widziałem poza normalnym ludzkim spektrum, w podczerwieni i ultrafiolecie, słyszałem ludzi rozmawiających kilka przecznic dalej i patrzyłem, jak deszcz pada przez moje ramiona. Trwało to około czterdziestu pięciu sekund, po czym wróciłem do sali.
Po medytacji moja żona i ja pojechaliśmy do domu starego przyjaciela, który był znanym w kraju artystą. Po opowiedzeniu mojej historii, ona powiedziała mi, że stała w powietrzu na zewnątrz okna na trzecim piętrze, obserwując naszego przyjaciela malującego nowy obraz. Opisała go bardzo szczegółowo. Po przybyciu do przyjaciela i zaproszeniu do środka, pokazano nam jego najnowsze dzieło, z farbą jeszcze bardzo mokrą. Było dokładnie tak, jak opisała.
Całe życie byłem świadomym śniącym. Kiedy moja żona i ja byliśmy młodzi, mieszkaliśmy w stu dwudziestopięcioletniej stodole przerobionej na dom. Pewnego zimowego wieczoru zaprosiliśmy przyjaciół i jeden z nich był zbyt pijany, by prowadzić samochód do domu. Mieszkała z nami wtedy moja szwagierka, która spała na kanapie w salonie. Przygotowaliśmy dla przyjaciela poduszki i koc, a on zasnął na podłodze w salonie.
Moja żona i ja poszliśmy na górę do sypialni i zaczęliśmy zasypiać. Przez lata intensywnie uprawiałem sztuki walki i miałem refleks jak kot. Przez wiele lat wcześniej, kiedy kładłem się i relaksowałem, osiągałem etap, w którym widziałem coś, co wyglądało jak jasne, błyszczące bańki mydlane szybko wypływające ze skóry całego mojego ciała, płynące przez łóżko i podłogę po całym domu. Nazywałem to pienieniem. Kiedy coś dotknęło piany, wiedziałem, co to jest, kto to jest i gdzie to jest. Udowadniałem to ludziom i wszyscy myśleli, że to fajne, ale potem zaczęli się bać, więc przestałem o tym mówić.
Tej nocy, gdy moja żona i ja leżeliśmy na łóżku, zamknąłem oczy i kilka minut później usłyszałem głośny krzyk. Zawsze miałem niesamowity wzrok w ciemności, a sypialnia była dobrze oświetlona przez księżyc świecący przez okno. Otworzyłem gwałtownie oczy i zobaczyłem coś, co wyglądało jak zupełnie czarny owal wielkości niskiego mężczyzny stojącego u stóp łóżka. Moja żona siedziała i krzyczała, gdy coś gwałtownie uderzyło ją w klatkę piersiową, odpychając ją tak mocno do łóżka, że podskoczyła. Urwała w pół krzyku, gdy gwałtownie usiadłem. Poczułem, jak coś naciska na moją klatkę piersiową, przyciskając mnie z powrotem do łóżka, i zacząłem tracić przytomność. Zapieniłem się i gdy piana dotknęła owalu, poczułem, że się przestraszył i przez chwilę nie czułem już nacisku na klatkę piersiową. Wyskoczyłem z łóżka tak szybko, że koce poleciały w powietrze, a moja żona została strącona na podłogę.
Bez zastanowienia rzuciłem się za owalem, który szybko przemieszczał się przez korytarz i schody w dół do salonu, a ja goniłem go. Czułem intensywne zimno, gdy wszedłem do salonu i zauważyłem, że drzwi wejściowe są otwarte na oścież. Dom był wypaczony, a dwucalowe, solidne dębowe drzwi wejściowe były zaklinowane w swojej ramie i nie były otwierane od lat. Pamiętam, jak zastanawiałem się, czy właśnie miałem swój pierwszy koszmar, gdy schodziłem do piwnicy i podniosłem duży gumowy młotek, którym waliłem w drzwi, aby je zamknąć. Moja szwagierka i przyjaciel spali twardym snem, a hałas, który robiłem, nie obudził ich. Kiedy wróciłem na górę, podniosłem żonę z podłogi, położyłem ją na łóżku i nakryłem kołdrą. Następnego ranka zacząłem jej opowiadać, co się stało. Szybko mnie powstrzymała i powiedziała, że śniło jej się, że widzi czarny owal u stóp łóżka, a kiedy usiadła, poczuła, że coś uderza ją w klatkę piersiową i że to wszystko, co pamięta.
Zeszliśmy na dół i zauważyliśmy, że mój przyjaciel wstał i poszedł do domu. Moja szwagierka jadła śniadanie i zaczęła nam opowiadać, że śniło jej się, że słyszała krzyki i walenie dochodzące z naszej sypialni i że goniłem czarny owal po schodach, który wyszedł przez frontowe drzwi. Nie wiem, co się naprawdę wydarzyło, wiem tylko, że potem straciłem zdolność pienienia się. Teraz, lata później, wróciła w znacznie dojrzalszej formie, którą tylko od czasu do czasu udawało mi się przywołać.
Na przestrzeni lat umarłem dwa razy. Ostatnim razem doszło u mnie do zatrzymania oddechu i krążenia na siedem minut (reakcja alergiczna na kota domowego). Za każdym razem następowały po tym lata dziwnych, interesujących wydarzeń. Dwa lata temu przeżyłem jedno z moich ulubionych. Sprawiało mi przyjemność siedzenie w zimnym pokoju z zamkniętymi oczami, twarzą do słońca przez okno. Czułem ciepło słońca na skórze i patrzyłem, jak wzory powoli przepływają na wewnętrznej stronie powiek. Po chwili widziałem coś i mówiłem do siebie: 'O, patrz, to pies' itp. Było to bardzo podobne do patrzenia na chmury i dostrzegania w nich kształtów. Z czasem pojawiało się coraz więcej szczegółów, aż w końcu obraz był tak ostry jak dobrej jakości fotografia. Pierwszego roku widziałem tylko krajobrazy wypełnione skałami i piaskiem. Potem widziałem wodę. W końcu pojawiły się miasta i przeszedłem przez okres widzenia bardzo zaawansowanych statków powietrznych. Pewnego dnia zacząłem 'wyskakiwać' twarze. Widziałem, jak twarz pojawia się tuż przede mną i byłem zafascynowany szczegółami. Czasami twarze się poruszały, ale większość trwała nie dłużej niż pięć do dziesięciu sekund, po czym zastępowała je inna. Twarze były zarówno męskie, jak i żeńskie, a niektóre nie były ludzkie.
Pewnego dnia wyskakiwałem twarze i nagle poczułem przed sobą obecność, ale nie było twarzy. Powiedziałem: 'Pokaż mi twarz', ale nic się nie stało. Powiedziałem ponownie: 'Pokaż mi twarz', i nadal nic się nie działo. Nie jestem pewien dlaczego, ale następną rzeczą, którą powiedziałem, było: 'Pokaż mi gwiazdy', i nagle patrzyłem czyimiś innymi oczami na gęste pole bardzo jasnych gwiazd. Czułem, że jestem znacznie bliżej centrum galaktyki, odczuwałem ekstremalne zimno i poczułem zapach amoniaku. Nie trwało to długo, po czym wróciłem do odczuwania obecności przede mną, znów bez twarzy. Powtórzyłem procedurę, mówiąc: 'Pokaż mi twarz'. Poczułem lekkie rozbawienie i nic nie widziałem. Ponownie powiedziałem: 'Pokaż mi twarz', i nagle przede mną pojawiła się twarz tak brzydka, że była piękna. Trochę przypominała mi kraba i ogarnęło mnie przemożne uczucie inteligencji, humoru i życzliwości, po czym zniknęła.
Ken
Kolejna notatka:
Cześć wszystkim,
Dziś rano przeżyłem ciekawe doświadczenie i napisałem tę notatkę, gdy było jeszcze świeże w mojej pamięci. Ostatnio staram się szczerze dbać o zdrowie, eliminując złe nawyki, jedząc prawidłowo, ćwicząc, medytując wieczorem, słuchając kojącej muzyki i odpoczywając. To moja próba wzmocnienia układu odpornościowego w nadziei, że pozwoli mi on walczyć z komórkami rakowymi, które mogą pozostać w moim ciele po radioterapii, którą obecnie przechodzę. Chociaż zauważyłem skutki uboczne terapii, czuję, że dobrze toleruję leczenie i kontroluję swoją reakcję na te skutki uboczne, utrzymując pozytywne nastawienie.
To nastawienie nie jest dla mnie nowym stanem umysłu, raczej takim, który mam tendencję do gubienia w niesprzyjających okolicznościach. Jestem zachęcany przez kochające wsparcie, które otrzymuję, oraz przez poprawę mojego obrazu siebie spowodowaną interakcją z innymi ludźmi, którzy w troskliwy sposób stawiają czoła własnym wyzwaniom. W tym momencie jestem świadomy zmian we mnie spowodowanych przejściem z mniej pożądanego stanu, a kontrast między nimi jest świeży w mojej pamięci.
Dziś rano obudziłem się i poszedłem do kuchni przygotować śniadanie i wykonać mnóstwo innych zadań, które składają się na początek mojego dnia. Jak to u mnie normalne, przez kilka minut czuję zawieszenie świadomości między stanem snu a czuwania. Wydaje się to być łagodnym stanem hipnogogicznym. Nadal jestem w stanie utrzymać połączenie między moim czuwającym umysłem a, z braku lepszego słowa, moją podświadomością. Podświadomość to niewystarczające określenie, by opisać połączenie, które czuję. Jest to bardziej coś w rodzaju połączenia z wyższym ja. W tym stanie nierzadko zdarza mi się jasno i głęboko pojmować złożone sprawy.
Wydarzenia tego poranka wywarły na mnie wpływ i to jest powód, dla którego chciałem podzielić się tym doświadczeniem. W zależności od kombinacji czynników, takich jak skład genetyczny, środowisko i systemy przekonań itp., wierzę, że każdy z nas jest zdolny do osiągnięcia poziomów świadomości daleko wykraczających poza to, co społeczeństwo może uważać za nasz normalny stan. Przez kilka chwil doświadczyłem tego, co uważam za kolejny poziom. Byłem całkiem zadowolony z mojego obecnego stanu i czułem, że to prawdopodobnie najlepsze, co mogłem mieć nadzieję osiągnąć tym razem. Byłem zdumiony, że mogłem być nawet świadomy innego poziomu, a co dopiero go doświadczyć, jakkolwiek krótko. Pozostało mi silne wrażenie, że muszę skupić się na mojej obecnej ścieżce. Ale że muszę naprawdę żyć nią cały czas, a nie dryfować, jak mi się wydaje, że robię. Może to brzmieć banalnie i czuję, że nie jestem w stanie odpowiednio przekazać koncepcji, ale dla mnie wydaje się to głębokie.
Po drodze nauczyłem się, że wszyscy mamy dary lub talenty. Wydaje się, że wielu z nas osiąga punkt, w którym komunikowanie koncepcji w naszych obszarach specjalizacji staje się tak trudne, że słuchacz może poczuć się traktowany z góry, a my stajemy się nieskuteczni w naszej zdolności do bycia jasno zrozumianymi. Czuję, że być może osiągnąłem ten punkt tutaj i być może jestem nieskuteczny w moich komunikatach. Co myślisz?
Ken
Informacje ogólne
Gender:
Mężczyzna
Date NDE Occurred:
Około 30 lat temu.
Elementy NDE
Czy w czasie twojego doświadczenia zdarzyło się związane z tym zdarzenie zagrażające życiu?
Nie Reakcja alergiczna Śmierć kliniczna
Jak oceniasz treść swojego doświadczenia?
Pozytywne
Doświadczenie obejmowało
Doświadczenie poza ciałem
Czy czułeś się oddzielony od swojego ciała?
Tak Punkt świadomości.
Kiedy podczas doświadczenia osiągnąłeś najwyższy poziom świadomości i czujności?
Bardzo dobre.
Czy czas wydawał się przyspieszać lub zwalniać?
Wszystko wydawało się dziać jednocześnie; lub czas zatrzymał się lub stracił wszelkie znaczenie
Po opuszczeniu ciała przyspieszyłem, a w rezultacie czas zwolnił, co sprawiło, że wszyscy pracujący nade mną mówili i poruszali się szybko.
Proszę porównać swoje słyszenie podczas doświadczenia do codziennego słyszenia, które miałeś bezpośrednio przed czasem doświadczenia
Z tego powodu wiedziałem, czym jestem, dlaczego byłem w ciele i zrozumiałem czas.
Czy przeszedłeś przez tunel?
Nie Odwróciłem się i wszedłem w światło.
Czy napotkałeś lub stałeś się świadomy jakichkolwiek zmarłych (lub żywych) istot?
Tak Zaoferowano mi wybór.
Doświadczenie obejmowało
Światło
Czy widziałeś nieziemskie światło?
Tak Światło jest miłością. To nasz prawdziwy dom. Tam uświadamiamy sobie połączenie.
Czy wydawało ci się, że wkroczyłeś do innego, nieziemskiego świata?
Nie Nie wtedy, ale później tak.
Doświadczenie obejmowało
Silny ton emocjonalny
Jakie inne emocje odczuwałeś podczas doświadczenia?
Strach, szok, refleksja, ciekawość, ulga, radość, miłość, zrozumienie, rozczarowanie.
Doświadczenie obejmowało
Specjalna wiedza
Czy nagle wydawało się, że rozumiesz wszystko?
Wszystko o wszechświecie Dowiedziałem się, czym jestem, dlaczego byłem w ciele i dokąd zmierzam.
Doświadczenie obejmowało
Przegląd życia
Czy sceny z przeszłości wróciły do ciebie?
Moja przeszłość przemknęła mi przed oczami, poza moją kontrolę Pamiętam, że wszystko było w porządku z jednym wyjątkiem. Pomyślałem: 'Jaki byłem głupi, że spędziłem tyle czasu gromadząc te rzeczy.' To znaczyło, że muszę skoncentrować się na rzeczach, które są ważne. Udało mi się to zrobić.
Doświadczenie obejmowało
Wizja przyszłości
Czy przychodziły ci obrazy z przyszłości?
Sceny z przyszłości świata Możliwe najważniejsze wydarzenia z moich następnych dwóch żyć i wybory, których muszę dokonać.
Doświadczenie obejmowało
Granica
Czy dotarłeś do granicy lub ograniczającej struktury fizycznej?
Tak Kiedy dano mi wybór pójścia dalej lub powrotu.
Czy dotarłeś do granicy lub punktu bez powrotu?
Dotarłem do bariery, której nie pozwolono mi przekroczyć; lub zostałem odesłany z powrotem wbrew mojej woli Wybrałem powrót.
Bóg, duchowość i religia
Jaka była twoja religia przed twoim doświadczeniem?
Umiarkowane
Czy doświadczyłeś zmiany wartości i przekonań z powodu swojego doświadczenia?
Tak Stałem się duchowy.
Doświadczenie obejmowało
Obecność nieziemskich istot
Po NDE
Czy doświadczenie było trudne do wyrażenia słowami?
Nie
Czy po przeżyciu posiadasz jakiekolwiek zdolności psychiczne, niezwykłe lub inne specjalne dary, których nie miałeś przed doświadczeniem?
Tak Zobacz główną narrację.
Czy są jakieś jedno lub kilka części Twojego doświadczenia, które są dla Ciebie szczególnie znaczące lub ważne? Proszę wyjaśnić.
Moja śmierć była przerażająca i bardzo nieprzyjemna. Pamiętam, jak pomyślałem: 'Człowieku, to było naprawdę do bani.' Miałem wrażenie, że miałem złe życie i byłem wdzięczny, że się go pozbyłem. Najlepsze było zdobyta wiedza.
Czy kiedykolwiek dzieliłeś się tym doświadczeniem z innymi?
Tak, ich reakcje były na ogół bardzo pozytywne. Jestem lubiany i szanowany, więc wydarzenia, które opowiedziałem, zostały dobrze przyjęte. Miałem i nadal mam bardzo pozytywny wpływ na życie innych ludzi.
Czy kiedykolwiek w twoim życiu coś odtworzyło jakąkolwiek część tego doświadczenia?
Niepewne, moje doświadczenia w Monroe Institute dotyczyły NDE.
Czy jest jeszcze coś, co chciałbyś/aś dodać o swoim doświadczeniu?
Są inne sposoby na zdobycie tej wiedzy. Nie polecałbym nikomu doświadczenia bliskiego śmierci w tym celu.
Czy są jakieś inne pytania, które moglibyśmy zadać, aby pomóc ci w komunikacji swojego doświadczenia?
Właśnie skończyłem wypełniać formularz, gdy wszystkie informacje zniknęły.